Famur to osobny podmiot. Yhy ... no ... to prawda. I co z tego?
A co ma znaczenie przy ocenie wartości spółki? No cóż. Ma znaczenie mnóstwo różnych czynników. A wśród tych czynników - np. to co spółka posiada, jej majątek, zasoby, prawa. Przy ocenie wartości spółki mają też znaczenie potencjalne dochody. Np te dochody, które spółka uzyskuje w wyniku swojej działalności. Ale także te dochody, które powstają w związku z posiadaniem tego, co napisałem wcześniej, tj. jej majątku, zasobów, czy praw. Jeśli spółka ma w swoim WYŁĄCZNYM posiadaniu inną spółkę, która przynosi dochody, to przecież to też ma znaczenie dla oceny wartości tej spółki. Jeśli Grenevia Spółka Akcyjna posiada 100% Famuru Spółka Akcyjna, to dochody Famuru mają znaczenie dla oceny wartości spółki, która jest JEDYNYM właścicielem tego Famuru.
Czy w grupie ORLEN wartość ORLEN SA nie zależy od wartości (w tym dochodów) spółek, które są własnością ORLEN SA? Oczywiście zależy.
A po cóż jest obowiązek, aby grupy kapitałowe publikowały dwa rodzaje wyników finansowych - wyniki jednostkowe (dla spółki matki) i wyniki skonsolidowane (czyli wszystkie razem, ze wszystkich spółek będących w posiadaniu spółki matki)? Ano dlatego, że to zdecydowanie ma znaczenie do oceny wartości spółki matki.
Jeśli Famur ma dochody, to należy to ocenić pozytywnie w kontekście wartości jego właściciela, czyli Grenevua. Jeśli Famur ma straty, to należy to ocenić negatywnie dla Grenevii.
Zresztą przecież w wynikach finansowych z ostatnich co najmniej kilku kwartałów, było tak, że Famur maił zyski i pozytywny wpływ na ocenę jego właściciela, czyli Grenevia SA, a spółki związane z OZE czy magazynami energii nieraz miały negatywny wpływ na ocenę wartości właściciela tych spółek, czyli ponownie Grenevia SA.
Zatem jeśli to Famur będzie zarabiał na zbrojeniówce, to będzie to powiększać wartość właściciela tegoż Famuru, którym, do znudzenia przypominam, jest Grenevia.
I żeby wszystko było jasne dodatkowo... FAMUR S.A. nie jest osobnym podmiotem faktycznie tylko formalnie jak każda spółka zależna od GRENEVIA S.A. jako spółki dominującej Grupy GRENEVIA... Jak GRENEVIA karze to cały zysk FAMUR będzie w ramach bezpodatkowej dywidendy wewnętrznej przelany do kasy GRENEVIA albo zainwestowany zgodnie z zaleceniami GRENEVIA i tyle w temacie... FAMUR jest w 100% własnością GRENEVIA jak Wasze nogi są w 100% częścią Was samych i co każecie, to zrobią... Pozdrawiam w pełni sprawnych fizycznie, bo wtedy łatwiej o sprawny umysł, choć jak na Jadzie patrzymy co wyskrobuje tu, to chyba nie pomoże nawet boska interwencja na te bzdury co tworzy bez sensu sama się przyznając, że nakupiła akcji po 4,5 PLN zapewne i po kilku dniach uciekła z dużą stratą zapewne po 3,3 PLN i teraz usiłuje nieudaczniczka uczyć ludzi wiedzących wszystko o GPW i strukturze spółek w które inwestują co to jest Holding i wpiera że FAMUR jest czymś poza Grupą GRENEVIA :)
Podobało mi się też stwierdzenie Jadzi, że jak będzie kontrakt zbrojeniowy, to Famur wystrzeli a nie Grenevia. To na prawdę niezłe. Ale co to znaczy "wystrzeli"? Że niby cena akcji Famuru urośnie? Ale gdzie? Famur nie jest notowany na Giełdzie. I jak niby miały by być notowane akcje spółki, jeśli wszystkie co do jednej są własnością jednego podmiotu? Czy Jadzia wie, co to znaczy, że spółka jest notowana na Giełdzie?
No dobra, wyobraźmy sobie, tak teoretycznie ... rzecz niemożliwą ... no ale tak teoretycznie ... wyobraźmy sobie, że przeprowadzony zostaje cały proces wprowadzenia akcji Famuru (akcji nie notowanych na Giełdzie) do obrotu na Giełdzie i te akcje będą notowane na Giełdzie. Ale, powtórzę pytanie, czy Jadzia wie, co to znaczy notowane na Giełdzie? Czy Jadzia wie, co się notuje? Czy Jadzia wie, że, tak mówiąc precyzyjnie, notowane są nie akcje, tylko transakcje kupna/sprzedaży tych akcji na sesji w wolnym obrocie, gdzie każdy może je kupić?
Czyli co, TDJ jako większościowy akcjonariusz podejmuje decyzję, że Grenevia sprzedaje akcje Famuru na Giełdzie w normalnym obrocie sesyjnym (bo to właśnie oznacza wyrażenie "notowane na Giełdzie") i każdy może to kupić? Czyli TDJ decyduje się, aby Grenevia pozbyła się co najmniej części akcji Famuru? Przecież oni właśnie po to chcieli skupić 100% akcji Grenevii, żeby mieć ją całą, razem ze wszystkim, co ta Grenevia posiada, czyli np. z CAŁYM Famurem. A mimo to akcjonariusz TDJ decyduje, że Grenevia sprzedaje akcje Famuru. I wtedy akcje są notowane i wtedy akcje, również te sztuki, których Grenevia, czyli pośrednio m. in. TDJ, już nie posiada, tylko ma je ktoś inny - MOGĄ WYSTRZELIĆ. Bo są notowane transakcje kupna/sprzedaży, więc może nastąpić notowana zmiana ceny akcji (ten WYSTRZAŁ), których TDJ poprzez Grenevię już nie ma.
Litości. Przecież chyba nawet jak się chce kogoś zmanipulować, to chyba dałoby się bez pisania farmazonów. Jadzia musi się jeszcze dużo dowiedzieć o świecie, na którym funkcjonuje.
No tutaj to faktycznie mnie poniosło, nic nie wystrzeli, bo cel był od początku taki, żeby Grenevie zdjąć z giełdy i tak się stanie tyle, że działalność Grenevii przejmie Famur, który notowany przecież nie będzie. Taki szach mat. Nie mogli skupic akcji to taki manewr zrobili, zeby miec pelną kontrolę nad swoimi interesami. Po co 9on8 j8by to robią?Jak ktoś myśli, że dla akcjonariatu Grenevii to będzie bardzo dobre to albo jest głupi, albo zaprzecza rzeczywistości, bo się boi, że straci tu kapitał
O zmiana strategii, do starego dobrego wezwania i zdjęcia spółki z giełdy. Może to się przyklei, tak? Zauważyłaś, ze nikt nie wierzy w twoje bzdury i innego podejścia próbujesz? Ah jakie wasze życie musi być smutne