Moim zdaniem oprócz Achemii kapitał koncentruje się również na Midasie,który odbił się od dolnej linii klina zniżkującego jednocześnie robiąc podwójne dno.
Powiedzmy wprost: spółdzielnia wyczynia harce na spółkach Karkosika.
Najpierw stojący na skraju bankructwa SKOTAN rósł jak szalony a teraz pompują słabiutki fundamentalnie HUTMEN i mającą b.kiepskie kwartały ALCHEMIĘ pod pretekstem: "przejęcie" czyli odgrzewany kotlet z okresu hossy 2007r, który pewno skończy się fiaskiem.
Korekta, bo o korekcie długoterminowego trendu spadkowego Alchemii należała się jak psu miska. Zależy, czy jesteś inwestorem długoterminowym i chcesz kupić alchemię na kilka lat czy też spoglądasz w krótsze okresy. W drugim wypadku możesz fundamenty spółki i jej wyniki finansowe odłożyć na półkę. Rynek na nie po prostu nie patrzy. Widać gołym okiem po spółkach notujących wzrosty.
Ładnie to sobie wytłumaczyłeś, szkoda tylko że to wielka lipa.
Dziwnym trafem wszystkie spółki Karkosika mimo słabiutkich wyników (nie dotyczy to BORYSZEWA) zaczęły rosnąć jak szalone?
Włączając kandydatów do bankructwa SKOTANA i HUTMENA?
Dnia 2009-09-21 o godz. 13:07 ~Sławek napisał(a):
> Powiedzmy wprost: spółdzielnia wyczynia harce na spółkach
> Karkosika.
Najpierw stojący na skraju bankructwa SKOTAN
> rósł jak szalony a teraz pompują słabiutki fundamentalnie
> HUTMEN i mającą b.kiepskie kwartały ALCHEMIĘ pod
> pretekstem: "przejęcie" czyli odgrzewany
> kotlet z okresu hossy 2007r, który pewno skończy się
> fiaskiem.
ale sygnały techniczne i analiza wykresu pozwoliły na zarobek a spekulantowi zależy przede wszystkim na zarobku.Preteksty przejęcia nawet jeżeli odgrzewane wiszą mi bardzo niskim kalafiorem. Czyż nie?