Czy są jakieś szanse, żeby to urosło w tej sytuacji jaką mamy? Przecież tu każda dobra informacja będzie torpedowana przez zarząd, jeżeli już taką strategię przyjęli to chyba z tym nie wygramy.
Analityk pisze bzdury. Celowo manipuluje. Oczywiście, że są powody do wzrostów. Wystarczy porównać wskaźniki tej spółki do innych - wycena giełdowa tej spółki jest zbyt niska. Dodatkowo, spółka zainwestowała dosłownie miliardy od ogłoszenia strategii: zadajcie sobie pytanie, czy oni wyrzucili te pieniądze w błoto, czy jednak zaraz zysku już nie da się ukryć naciąganymi odpisami. Wielu ludzi nie chce tu inwestować, bo głównak (główny akcjonariusz) jest toksyczny - a wielu ludzi kieruje się staropolską zasadą: "nie ruszaj g...a, nie będzie śmierdziało". Lecz część ludzi na takie świadome działanie jest impregnowana i nie chce tak łatwo dać się wodzić za nos. A można mieć nadzieję, że pojawi się ktoś większy, kto zechce utrzeć nosa smarkaczowi i wywinduje cenę do adekwatnych poziomów, bo akcji na rynku przecież jest mało.
Przecież Grenevia ma 142 miliony zyska w ciągu półrocza i cały czas jedzie na zyskach. Bumech natomiast jedzie cały czas na potężnych stratach. Ja dobieram Grenevie.
No ale przy takiej polityce spółki, która po każdej dobrej informacji i wzrostach będzie wydawała oświadczenia, że wcale nie jest tak dobrze jak by się wydawało, to na co tu można liczyć? Podobno chcą skupić akcje i wolą, żeby były tańsze.
Dnia 2025-09-12 o godz. 10:41 ~Jadzia napisał(a): > No ale przy takiej polityce spółki, która po każdej dobrej informacji i wzrostach będzie wydawała oświadczenia, że wcale nie jest tak dobrze jak by się wydawało, to na co tu można liczyć? Podobno chcą skupić akcje i wolą, żeby były tańsze.
To niech skupują. Po 8 złotych oddam. A jak nie to dywidendę czas najwyższy wypłacić.
Większościowy i tak ma ręce związane. Przymusowego wykupu nie zrobi bo nie ma wystarczająco dużo akcji. Fundusze po zawiązaniu porozumienia im nie oddadzą za 3 czy 4 zł przy obecnej kondycji i perspektywach spółki. Ulica tylko może skorzystać na tym wszystkim. Trochę cierpliwości w tym przypadku nie zaszkodzi.