Bogus sprzedawal marzenia naiwnym kto chcial to wierzyl w ta bzdure lub nie, a prezes mowil ze wierzy w swoja firme i dokupowal akcje i podkreslal ze wszystko idzie zgodnie z planem. Takiemu Bogusiowi niema sie co dziwic, fikcyjna osoba z fikcyjnym kontem. Niestety jako prezes to chyba nie wypada takie rzeczy robic. Pytanie co teraz czy nagle przestal wierzyc w firme jak KNF zapukal do drzwi?