Nikt nic nie wie. Niektórzy kupili akcje czysto spekulacyjnie do sprzedaży po wyższej cenie przed wyrokiem ale póki co ruchu w górę nie ma więc ich scenariusz nie wypalił i sprzedają bo nie chcą mieć tych akcji w momencie ogłoszenia wyroku bez względu na to jaki on będzie. A czasu do ogłoszenia coraz mniej więc w zależności od tego ilu jest tu takich pasażerów na chwilę zależy jak nisko zejdzie kurs zanim wyrok zostanie wydany.
Wszystko się zgadza, tylko jest jeden mały problem …?
W przypadku wygrania arbitrażu to nie otworzy się przez kilka dni…?
A handel zacznie się przy 10-20 zł
To tylko moje zdanie.
Nawet w przypadku przegranej
Plaza jest nadal współwłaścicielem Casa Radio i wtedy na pewno nie sprzeda się tak tanio
A niestety Rumunom zależy na tej działce,
I jakoś będą musieli się dogadać
Zostaje jeszcze kwestia samej Plazy i notowań na trzech giełdach
A to również jest kąsek do przyjęcia,
Nawet z długami, które Plaza ma do spłacenia
Gdyby było inaczej …? Plaza już dawno byłaby w piachu…?
To tylko moje prywatne zdanie
Pozdrawiam Ryśka
Zasadniczo masz racje ale Ci co kupują na chwile 5-10k akcji nie maja tak rozbudowanej rozkminy i widza ze nie rosnie a ich zdaniem powinno więc sprzedają...
Dnia 2025-08-25 o godz. 12:59 ~Ggyyu napisał(a): > Miałaby wartość sama w sobie gdyby nie ogromne długi. > > Tylko korzystny wyrok może to zmienić > > Gdyby było inaczej to kurs nie szorowały by po dnie
Gdyby sytuacja spółki była rzeczywiście dramatyczna, kurs znajdowałby się dziś na poziomie kilku lub kilkunastu groszy, a tymczasem utrzymuje się stabilnie w okolicach 3 zł. To pokazuje, że mimo zadłużenia rynek ocenia jej perspektywy znacznie lepiej. Trudno dziś o jednoznaczne prognozy, ale w mojej ocenie prawdopodobieństwo pozytywnego rozstrzygnięcia jest duże. Dlatego podchodzę do inwestycji spokojnie i cierpliwie, traktując ewentualne spadki bardziej jako etap w drodze do rozstrzygnięcia niż sygnał do sprzedaży.
Dnia 2025-08-26 o godz. 08:46 ~Plaza67 napisał(a): > Dnia 2025-08-25 o godz. 12:59 ~Ggyyu napisał(a): > > Miałaby wartość sama w sobie gdyby nie ogromne długi. > > > Tylko korzystny wyrok może to zmienić > > > Gdyby było inaczej to kurs nie szorowały by po dnie > > Gdyby sytuacja spółki była rzeczywiście dramatyczna, kurs znajdowałby się dziś na poziomie kilku lub kilkunastu groszy, a tymczasem utrzymuje się stabilnie w okolicach 3 zł. To pokazuje, że mimo zadłużenia rynek ocenia jej perspektywy znacznie lepiej. Trudno dziś o jednoznaczne prognozy, ale w mojej ocenie prawdopodobieństwo pozytywnego rozstrzygnięcia jest duże. Dlatego podchodzę do inwestycji spokojnie i cierpliwie, traktując ewentualne spadki bardziej jako etap w drodze do rozstrzygnięcia niż sygnał do sprzedaży.
kurs jest na poziomie 3 gr....100:1 bylo w przeszlosci
> > kurs jest na poziomie 3 gr....100:1 bylo w przeszlosci
To scalenie akcji, o którym wspominasz, miało miejsce już dawno temu i z biegiem czasu ma coraz mniejsze znaczenie – dziś praktycznie niewiele waży. Po drugie, często zdarza się, że po scaleniu kurs spółki dalej spada i ląduje w okolicach groszowych poziomów. W przypadku Plazy tak się nie stało. Co więcej, pamiętam dobrze sytuację sprzed kilku lat, gdy niedźwiedzie próbowały zepchnąć kurs poniżej złotówki. Śledziłem wtedy te zmagania i sam dokupowałem akcje, ciekaw, czy cena faktycznie spadnie poniżej jednego złotego. Ostatecznie to się nie udało – kurs obronił się. Odebrałem to wtedy jako dowód siły spółki i samego kursu.
od pazdziernika 2024 r. wskaznik A/D w AT ciagle wzrasta ....skupiono juz okolo 20 % akcji.....ta tendensja zaczela sie od ostatniego posiedzenia TA w Waszyngtonie.....czy ktos cos wie czy tylko zaklada kierunek ...
No dobra. Akcji mam już bardzo dużo, nawet więcej niż planowałem. Więcej na razie nie planuję kupować. Mam tu zainwestowane 10% całości kapitału, więc niezależnie od wyniku tragedii nie będzie. Jadę jutro na tydzień we Włoskie Dolomity: odpocząć, pochodzić po szlakach i podziwiać piękne widoki. Przy inwestowaniu reset głowy jest bardzo ważny. Pilnujcie kursu, żeby nie spadał a najlepiej aby wystartował w górę na Marsa. Pozdrawiam :-)