• 500 mln zł Autor: ~Pazdzioch [83.26.192.*]
    podzielic na 3,2 mln akcji daje ok.150 zł na akcje myśleć golasy bez kasy
  • Re: 500 mln zł Autor: ~hmmm [193.42.99.*]
    Jakby Inwestor oferował Obligacje Wieczyszte na niski roczny kupon na 500 M pln, bez masowego druku akcji to takie liczenie miałoby jeszcze racje bytu :)

    obecnie nikt z drobnych nie wie po ile bedzie nawet Pierwsza emisja akcji żeby zebrac 4 M pln . Nie mówiac juz o tym po ile beda drukowali sobie potem akcje ( ktore beda uzaleznione od kursu akcji) gdy juz beda mieli duze pakiety akcji i beda wypuszczeli kolejne obligacje zamienne na akcje.

    Nawet nie wiadomo obecnie kiedy tego typu inwestycja dojdzie do skutku bo list intencyjny ma ważność 12 miesiecy..
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Pipol [46.134.109.*]
    Haha dzisiaj chyba południe bo głowy już ostygły haha
  • Re: 500 mln zł Autor: ~INWESTOR [77.65.97.*]
    Golas z kasa !!
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Luk [37.248.217.*]
    Mijamy dziś z impetem 3 zł?
  • Re: 500 mln zł Autor: ~ja [91.150.194.*]
    Na logikę tak powinno być.
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Luk [37.248.217.*]
    Czy wszystkie słabe rączki już oddały, można jechać na północ?
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Leonardio [37.30.40.*]
    Czego sprzedają czyżby zrozumieli ze to syf.
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Luk [37.248.217.*]
    Sprzedają a za chwilę będą płakać że oddali
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Luk [37.248.217.*]
    Sądząc po dwóch ostatnich sesjach to papier jest już w mocnych rękach. Ci co mieli sprzedać to już to zrobili. Dno uklepane. W poniedziałek spodziewam się odbicia i w następnym tygodniu przebicia 3 zł. Zobaczcie ile papiera było kupowanych w przedziale 2,4-2,8 Odezwę się w poniedziałek na Sycylia też dobrze przewidziałem
  • Re: 500 mln zł Autor: ~ja [91.150.194.*]
    W obiegu jest niecałe pół mln akcji, plus te co zostały ostatnio wprowadzone na rynek, nie widzę obecnie miejsca do dalszych spadków, chyba że nadal będzie bezsensowne sypanko z jednego źródła, by kurs zbić, tylko że to nic nie da, ci co mają ciut więcej akcji nie oddadzą ani jednej. Z drugiej strony, jak można przyciągnąć inwestorów z kasą chętnych na akcje, skoro kurs ciągle leci, a wystawieni "zachęcacze" na akcje ciągle straszą przestrzegając przed ich zakupem. Wynika z tego taki obraz, że akcje są skupowane przez różne podmioty całkiem możliwie że komunikujące się między sobą.
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Ammir [109.173.154.*]
    W trakcie spadku ktoś brał garściami.... Akcji zostało jak na lekarstwo.... Nie wiem nawet czy 0,5 mln. Wystarczą dwa infa i mamy 5 zł na kursie...
  • Re: 500 mln zł Autor: ~ja [91.150.194.*]
    Ale inf nie będzie, myślę że po ostatnim wysypaniu akcji przez jednego z posiadaczy, gdyby celu nie osiągnięto, to sypanko będzie z wyższej półki. Po co mają zostawiać sobie akcje, skoro mogą sprzedać ulicy za obecną cenę, a sobie "zorganizować" wg ostatniego infa po 10 GROSZY, grube miliony. Zostawią sobie tylko tyle co zostawić muszą resztę wysypią.
  • Re: 500 mln zł Autor: deuset [77.222.243.*]
    Wątpię, by sceptyczne wpisy na forum miały aż tak duży wpływ na kurs. Forum służy przecież do dyskusji, wyjaśniania wątpliwości i wskazywania elementów, które mogły komuś umknąć, albo których po prostu nie miał czasu sprawdzić. Teorie spiskowe o „naganiaczach na spadek” pojawiają się zazwyczaj wtedy, gdy kończą się merytoryczne argumenty. Dlatego zamiast szukać winnych, warto zapytać: co takiego spółka ma na plus, by realnie wierzyć w jej sukces?
    Bo jak tu oczekiwać wzrostów, skoro mamy do czynienia z ABO, instytucją, która oferuje 500 mln zł finansowania, ale w długim horyzoncie i na warunkach szytych na miarę złota? Przy spadkach kursu mają rekompensatę, a przy wzrostach mogą wymieniać obligacje na akcje z ceną wsteczną i to jeszcze po 90% wartości, sprzedać je z zyskiem, a dodatkowo dorzucić warranty. Nie wiadomo, czy warranty są transzowe czy całościowe, ale jeśli transzowe, to istnieje duże prawdopodobieństwo ich realizacji tuż po wzroście kursu.
    ABO ryzykuje w rzeczywistości 50 mln zł, ale rozłożone w czasie, de facto po każdej wpłacie ich ryzyko to zaledwie 10%. Dlaczego 10%? Bo 90% środków ma iść na zakup BTC, co oznacza, że w razie bankructwa spółki, odzyskują tę część bez problemu. Te 10% z każdej transzy też mogą odzyskać z funduszy spółki, czyli pośrednio od akcjonariuszy. Co więcej, to „ryzyko” 50 mln zł zaczyna się zmniejszać już po 10 transzach. Jak? Tu pojawia się doradca, który według zapowiedzi ma otrzymać 20 mln zł, ale przecież doradcy nie zarabiają takich kwot. To najpewniej zwrot dla ABO, czyli odzysk 40% z rzekomego ryzyka.
    Po 10 transzach mamy 32 mln zł pożyczone, z czego 90% trafia do BTC, zostaje 3,2 mln zł ryzyka. 2 mln na doradcę, więc zostaje 1,2 mln, które ABO może odzyskać bez większego problemu — zapewne z dodatkowymi rekompensatami. To pokazuje, że pieniądze od ABO należy traktować nie jako inwestycję w rozwój firmy, lecz jako formę lichwy. Żadna szanująca się firma nie inwestuje w projekt, który nie ma ani namacalnego produktu, ani dobrze opisanej technologii.
    Jak wspomniałem wcześniej, nie wiadomo nawet, jakiego systemu blockchain zamierzają używać. Mówią ogólnie o „sejfie BTC z Web3”, czyli dashboardzie z transparentnością i bezpieczeństwem, ale nie wskazują, jak to osiągnąć. Jedyne, co mają, to Chief Crypto Officer z doświadczeniem, ale brakuje całej reszty. Nie ma produktu, frontendu, mechanizmu. Developerzy mają doświadczenie w grach, nie w blockchainie. Nie wiadomo, czy są ekspertami od bezpieczeństwa, a skoro prowadzą rozmowy z firmami technologicznymi, to najpewniej tych kompetencji brakuje.
    Oczywiście, wszystkiego można się nauczyć albo zatrudnić odpowiednich ludzi, ale to oznacza czas i kolejne wydatki. Może dlatego transze są rozłożone na ponad dwa lata (100 tygodni). Na ten moment jest zbyt wiele niewiadomych: regulacje krypto w Polsce, postrzeganie projektu przez inne firmy z perspektywy bezpieczeństwa, geopolityka, konkurencja i ryzyko cyberataków. Polska jest postrzegana jako brama do Europy, ale to może działać zarówno na korzyść, jak i niekorzyść.
    Do tego dochodzi sam Bitcoin — zdania są podzielone. Jedni widzą w nim cyfrowe złoto, inni porównują go do żelaznych monet, wskazując na konkurencję z realną użytecznością. Sytuacja finansowa spółki nie wygląda dobrze, gdyby było inaczej, zapewne sięgnęliby po kredyt bankowy. Czy możliwy jest sukces? Rozcieńczenie kapitału, ukryte koszty, negatywna percepcja rynku, długi okres transz i ryzyko ich zerwania. Wszystko to prowadzi do zamrożenia kapitału obecnych akcjonariuszy z niepewnym rezultatem.
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Bałamut [176.115.7.*]
    przecież to spekuła, po co tyle pisać
  • Re: 500 mln zł Autor: ~Bałamut [176.115.7.*]
    szybkie wejście - i tak samo szybkie wyjście, gramy
[x]
IMMGAMES -4,69% 1,22 2026-03-26 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.