Nie będzie inwektyw , jazd , hien i innych dziwolągów , jeśli będą posty zawierające konkrety i rozsądne przemyślenia "pisarzy" / nawet rozsądnie uzasadniony spadek do 1 gr / , reszta będzie tępiona inwektywami , jazdami , hienami i innymi dziwolągami / równiez nie na poziomie /. Myślę , że reszta "Koleżeństwa" / przepraszam za socjalistyczny wydźwiek tego słowa / się ze mną zgadza.
I tu popieram boostera. Może czasem to co piszę, nie każdemu pasuje, może ktoś mieć inne zdanie. Ale wtedy można odpisać merytorycznie, a nie gó .... wiesz. Lub temu podobne bzdety. Konstruktywności trochę, albo nic. Ewentualnie chociażsensowne zapytania. Nie ma ludzi wszystkowiedzących.
Widzę , ze mój apel minął bez echa. A szkoda.... Zaprzestaję pisania na tym gów.....nie. Aczkolwiek do łez rozbawia mnie niejaki czester . Premier Blair miał psa co się tak wabił i zawsze narzekał , że dużo szczeka , a nie chce gryźć.