Wiadomość do Putina i Trumpa: europejscy przywódcy składają nieoczekiwane oświadczenie.
Przed spotkaniem prezydenta USA
Donalda Trumpa z przywódcą Kremla Władimirem Putinem, przywódcy najważniejszych państw europejskich wydali wspólne oświadczenie. Wśród nich znaleźli się prezydenci Francji i Finlandii, premierzy Polski, Wielkiej Brytanii i Włoch, a także kanclerz Niemiec i przewodniczący Komisji Europejskiej.
Witamy amerykańskie wysiłki pokojowe na UkrainieW oświadczeniu europejscy przywódcy wyrazili poparcie dla wysiłków prezydenta USA Donalda Trumpa, zmierzających do zakończenia wojny na Ukrainie i ustanowienia „sprawiedliwego i trwałego pokoju”. Podkreślili znaczenie połączenia aktywnej dyplomacji, wsparcia dla Ukrainy i wywierania presji na Federację Rosyjską.
„Jesteśmy gotowi wesprzeć te działania zarówno dyplomatycznie, jak i poprzez utrzymanie znaczącej pomocy wojskowej i finansowej dla Ukrainy, w szczególności poprzez działania koalicji chętnych, a także poprzez utrzymanie i wprowadzenie środków ograniczających wobec Federacji Rosyjskiej” – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej prezydenta Ukrainy.
Gwarancje bezpieczeństwa i zasady negocjacji.https://i.c97.org/p/articles/ai-148340-aux-head-20150420_es_flag_new_t.jpgPrzywódcy europejscy podkreślili, że rozwiązanie dyplomatyczne musi uwzględniać żywotne interesy bezpieczeństwa Ukrainy i całego kontynentu europejskiego. W szczególności chodzi o wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zwrócili również uwagę na prawo Ukrainy do decydowania o własnym losie.
„Wciąż jesteśmy wierni zasadzie, że granic międzynarodowych nie należy zmieniać siłą. Obecna linia kontaktowa powinna być punktem wyjścia do negocjacji” – głosi wspólne oświadczenie.
W dokumencie stwierdzono również, że negocjacje mogą się odbyć wyłącznie pod warunkiem zawieszenia broni lub znacznego ograniczenia działań wojennych.
Reakcja prezydenta ZełenskiegoPrezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski odpowiedział na oświadczenie europejskich przywódców w swoim Telegramie, wyrażając wdzięczność i wsparcie.
„Ukraina docenia i w pełni popiera te słowa” – zauważył, podkreślając, że zakończenie wojny musi być „uczciwe”.
Rosja przygotowuje się na szok naftowy?.
Cena może spaść do 40 dolarów za baryłkę.
Światowe ceny ropy naftowej mogą spaść do 40–50 dolarów za baryłkę już pod koniec 2025 lub na początku 2026 roku.
Według danych wywiadowczych baryłka kosztuje obecnie 66-68 dolarów, ale na rynku trwa już nowa wojna cenowa, która grozi dalszym spadkiem cen.
Głównym czynnikiem spadku był upadek porozumień OPEC+. Arabia Saudyjska znacząco zwiększa produkcję, co powoduje nadwyżkę podaży na rynku.
Jednocześnie eksporterzy ropy łupkowej, pomimo niskich cen, zwiększają skalę odwiertów i produkcji, zwiększając presję na rynek.
Dodatkowe ryzyko dla cen wynika ze spowolnienia gospodarczego w Chinach, jednym z głównych konsumentów ropy naftowej.
Ponadto zwiększony eksport surowców z Brazylii, Gujany i Norwegii jedynie potęguje nadpodaż.
W przeciwieństwie do lat ubiegłych, ryzyka geopolityczne nie mają praktycznie żadnego wpływu na ceny ropy naftowej, co wskazuje na kształtowanie się nowej równowagi popytu i podaży.
Jeśli tendencja ta się utrzyma, rosyjski fundusz przewiduje „szokową” cenę ropy naftowej w przedziale 40–50 dolarów za baryłkę, co znacząco wpłynie na gospodarki światowe i budżety krajów eksportujących.