• 100 raczej nie możliwe ale ... Autor: ~Ryszard [31.0.49.*]
    Do szczytu z 2022 czyli 70 zł powinno dość w marcu jezeli zrobią te 3 wozy testowe plus wzrost ceny i popytu na węgiel
  • Re: 100 raczej nie możliwe ale ... Autor: ~Tankowiec [62.233.204.*]
    A to???

    Zobacz nowe wpisy
    Rozmowa
    Wojciech Balcerzak Aka Kapitan Kot
    @ProfesorKot
  • Re: 100 raczej nie możliwe ale ... Autor: ~Tankowiec [62.233.204.*]
    Największe niemieckie medium masowe, tabloid BILD, opublikował tekst, w którym klimatolog Axel Bojanowski rozbija w proch narrację o topniejących lodowcach i rosnącym poziomie mórz, która przez lata legitymizowała polityki Zielonego Ładu, ETS, ESG i miliardowe inwestycje.

    Jeszcze niedawno te same media pisały:
    Ziemia się pali”,
    Wieczna zmarzlina topnieje”,
    Poziom mórz dramatycznie wzrasta”.

    A teraz? „Prawda jest taka, że te alarmy miały więcej wspólnego z polityką i pieniędzmi niż z nauką” – pisze Bojanowski.

    Analityka danych: sourcing mówił to od dawna

    Od 2021 roku sourcing danych wskazywał na rosnący rozdźwięk między narracją medialną a rzeczywistymi danymi:

    Dane satelitów NASA i pomiary mareografów (tide gauges) nie potwierdzały dramatycznych wzrostów poziomu mórz.

    Modele IPCC miały szerokie widełki błędów, ale wybierano zawsze najbardziej katastroficzne scenariusze (np. RCP8.5), choć były mało prawdopodobne.

    Niezależni klimatolodzy (jak Nils-Axel Mörner) ostrzegali, że poziom mórz rosnął w tempie 1,5–3 mm rocznie — tyle, co od XIX wieku.

    W łańcuchu danych i raportów można było już wtedy zauważyć sygnały:
    brak korelacji między emisją CO₂ a nagłymi zmianami poziomu mórz,
    selektywność danych – nie raportowano przypadków stabilizacji lub wzrostu pokrywy lodowej,
    tłumienie głosów sceptycznych, niezależnie od ich naukowego dorobku.

    OSINT: kto naprawdę zyskiwał na narracji?

    Techniki OSINT-owe, czyli analizy otwartych źródeł, pozwalały od dawna wyciągać wnioski, które dopiero teraz stają się medialnie akceptowalne:

    1. Ścieżki finansowania – setki milionów euro z funduszy UE i ONZ trafiały do tych samych NGO, think tanków i instytucji medialnych, które najgłośniej promowały „klimatyczny stan wyjątkowy”.

    2. Revolving door – wielu byłych urzędników Komisji Europejskiej i ONZ przeszło do funduszy inwestujących w zieloną transformację lub do zarządów organizacji opiniotwórczych.

    3. Synchronizacja przekazów – wzmożone, niemal identyczne komunikaty w mediach globalnych często następowały po publikacji raportów IPCC lub decyzjach COP (Conference of the Parties).

    To był projekt systemowy, w którym strach był walutą polityczną, a „ratowanie planety” – marką sprzedażową.

    Dlaczego BILD to przełom?

    BILD to nie niszowe medium – to gazeta o dziennym nakładzie rzędu 1,2 mln egzemplarzy i ogromnym zasięgu cyfrowym.
    To medium, które formatowało opinię publiczną Niemiec przez dekady.

    Fakt, że właśnie tam opublikowano analizę podważającą podstawy „klimatycznej apokalipsy”, oznacza:

    Zmianę w percepcji społecznej – społeczeństwo nie kupuje już narracji opartych na emocjach bez danych.
    Możliwe przygotowanie gruntu pod zmianę polityki – np. wycofywanie się z radykalnych celów klimatycznych (co już widzimy np. w Holandii, Czechach, Niemczech).
    Delegitymizację funduszy i regulacji opartych na ESG i Net Zero.
  • Re: 100 raczej nie możliwe ale ... Autor: ~Ryszard [31.0.49.*]
    Dlatego mówię że kierunek 70 czyli będzie duży up
[x]
BUMECH -0,95% 20,80 2026-05-08 17:04:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.