dzisiaj walka była ostra (piszę o Francji) przez większość dnia przeważały byki, lecz na koniec to miśki triumfowały, choć jest to symboliczne zwycięstwo, drogo do 12E nadal otwarta, choć zmagamy się z dosyć znacznym oporem na 9,8E (23,6 fibbo)
jestem naprawde zaskoczony, takim obrotem sprawy dzis na orco. i mimo iż dziś oddałem to powiem, wam, że :
1. mamy podbitkę , bo duuże spadki.
2. szykują się duże wzrosty po/przed walnym.
wyjsc z takiego minusa , jaki był we francji, na plus to naprawde trzeba dużo wiary ze strony inwestorów , że 15.09 zapadną bardzo pozytywne decyzje.
pozdrawiam trzymających :), mimo iż sam już do nich nie należę, i życze wszystkiego dobrego na ORCO!!!!
dziękuję za pozdrowienia shp :)
Do tej spółki trzeba mieć dużo pokory, wiary i cierpliwości, faktycznie dzisiaj była niezła jazda z -6 na +1,5% i przez całe bite 8 godzin istny bój o utrzymanie kursu.
Tutaj stoplossy nie mają racji bytu, walka jest na całego, niezła adrealina,
tylko patrząc trzeźwo i obiektywnie na spółkę i jej poczynania można "żyć" z tymi akcjami i czekać spokojnie na uczciwą cenę sprzedaży (która moim zdaniem jest o wiele wyżej niż teraz)
mimo wszystko jeszcze dzis rano przed startem notowan podaja taka cene/wk a wieczorem taka.To "Bankierzy "zmienili sposob wyliczania jakies kilka godzin temu.
pozdro
Dzisiejszy poranek to czyszczenie stopow, co potwierdza duzo wyzsze zakonczenie sesji. Wiec prawdopodobnie "kreator kursu Orco" wie, ze juz tak niskiej ceny wiecej nie bedzie, czyli oznaczaloby to od jutra bardzo silne wzrosty.