Zdarzenie z 1ą akcją traktuję jako czyjś żart. Za ten żart sprzedający i kupujący zapłacili wielokrotnie większe prowizje. Może to ta sama osoba, która sprzedała sobie i kupiła od siebie, bo dwóch podobnie dowcipnisiów 2x trudniej byłoby znaleźć. Gratuluję poczucia humoru.
Jeśli minimalna prowizja przewyższa cenę kupionej akcji to jest wynosi 100% ceny kupionej akcji czyli w tym przypadku zapłacił łącznie 20-22 grosze. Przynajmniej tak jest w ING
Kupujący mógł mieć ustawione więcej akcji na kupnie ale dostał jedną i też zapłacił pewnie 10 groszy prowizji. Teraz ma powód żeby domknąć zlecenie lub trzymać otwarte
Co biuro maklerskie to pewnie inaczej. Ja zapłaciłbym 3 PLN za takie działanie z jednej strony. Czyli 2x3PLN, gdybym sam ze sobą się tak zabawił. Ale na poważnie myślę sobie, że ktoś chciał naruszyć barierę psychologiczną. Będę bardzo zdziwiony jeśli jakieś sensownej wielkości pakiety będą chodziły po tej cenie.