Zima 2026 r. sprawiła, że w polskiej energetyce pojawiły się nigdy wcześniej niewidziane wartości. Tylko 3 lutego zanotowano dwa rekordy jednocześnie: pod względem zapotrzebowania i produkcji energii elektrycznej. Pomimo maksimów Polska była w tym czasie eksporterem energii elektrycznej, co wiele mówi o wytrzymałości systemu w momencie maksymalnego obciążenia.
Jak podają takie info w TV to dla ulicy aby wywołać panikę u leszcza i zebrać akcje w promocji. Zima ostro trzyma, myśleć jakie wyniki będą za pierwszy kwartał 2026 rok.