analizując to co teraz widzę: ktoś wrzucił na S 800 tys papiera. Przeciez to jest oczywiste, ze tego nie sprzeda. Po prostu straszy naginajac kurs w dół. A nuż jeden leszcz więcej się wystraszy.
Wnioski: jest ktoś, kto ma conajmniej 800K akcji. Za 3 tygodnie albo straci ze 200 tys pln albo zarobi krocie. Stawiam wódkę, ze tuż przed 15sta te papiery znikna z tabeli i wtedy ktos łyknie tych którym nerwy puściły i dali na S. CZyli ktoś, kto ma 800K jeszcze dokupuje....
Dziś rano ktoś wziął dokładnie 100K akcji, ale nie więcej. Nie zbiera jak leci, tylko cichutko podkupuje, chce tego wziąc jak najwięcej.
czy 200 000 zł to jakaś kosmiczna kwota jest, że się tak tym podniecacie? Dla wielu grubych inwestorów zaryzykować te 200 000 zł to jak dla Was te marne 2000 zł.
Jak dotąd nikt nie wymięka chyba zostali tylko Ci co wiedzą i twardziele. Ciekawe jak będzie przed 15.00. A nawiasem mówiąc info o ugodzie pewnie pojawi się 29 września bo po co kupować coś co może kosztować 0,01 zł po 2,00 zł :)
niektorzy musza wyprac pieniadze i dlatego ryzykuja 800k papiera bo dla nich stracic to to nic a jak urosnie to przynajmniej beda mogli udowodnic pochodzenie pieniedzy :D:D:D:D:D
a ci po 2000 zł ładuja sie i straca swoje zyciowe zarobki :D:D:D