czapajewo gdziieeeeejeeeeeeeeeeessssssssssssssssssttttttttttteeeeeeeeeessssssssssssss, chyba w lesie, a moze na wszasach w borach tucholskich rozmawiasz z niedzwiedziami? A ja chcialbym uslyszec (przeczytac) , cos pozytywnego, optymistycznego, ze to najlepszy walor itd, czapa odezwij sieeeeeee, blagam
OK :)
Jak ujrzałem wynik za I kwartał to zcierpła mi skura i pomyślałem o k.... przecie 2 i 3 kwartał będzie z - 0,5 melona straty przeciez to najgorsze statytycznie kwartały. Wyszło operacyjnie -troche więcej niż 0,1 mln straty- więc sytuacja jest kryzysowa ale bym nie tragizował. Raportu tak mocno jeszcze nie wertowałem choć troche zdziwiłem się że koszty wynagrodzeń pomimo cięć wzrosły- ale chyba to wina że w I półroczu 2008 DesArt u nas było 2 miesiące. Cóż moje oczekiwania były też inne - spodziewałem się delikatnego zysku operacyjnie- w związku z promocjami i zmniejszeniem kosztów (co tu własnie nie zagrało). Podejrzewam że 3 kwartał również bedzie w ryzach i jakiś większych strat nie będzie - może i zysk - coś dla prezesa optymistycznie więc pewno nie jest tragicznie. IV kwartał tradycyjnie coś tam zarobią pomimo kryzysu i wyjdą na plus. Napewno nie jest to okres na super wyniki - ale syfu nie powinno być - promocji jest coraz więcej a i rynek pewnie coraz bardziej ostaje od lidera. Kto wie tu jednen wygrany przetarg jedno wygrane szkolenie dofinansowane z UE może zmienić obraz.
No i jak wiemy mało kto tu kupił poniżej 2 łzotych- większość już sprzedała więc czy ludzie żucą się do wywalania nie sądze.
Kolejny temat to ilość akcji których jest coraz mniej - mniemam że tu kiedyś zagra orkiestra pana Fredka.