Obsuwka na razie tylko o 10% świadczy, że popyt ze strony "ynwestorów" z mchu i paproci jest nadal całkiem spory. Dzięki temu PFR i inni bardziej kumaci opychają śmiecia. Dziś już 10 mln akcji za 2 mln zł łyknięte.
Ale będzie płacz i pyskowanie na Morawieckiego i Tuska, podczas gdy winnego wtopy należy szukać w lustrze.