Od lutego tylko spada. To już nie jest pukanie w dno, tu już pracuje szpadel. Szukamy robaków, a dna nie widać. Już się biję z myślami czy spuścić to w kiblu i pogodzić się ze stratą czy tu jest jakaś nadzieja. Autentycznie zwątpiłem.
Nadzieja jest tylko w tym, że Domarecki wie co robi, jest biznesowym wygą. Druga sprawa jak im się faktycznie uda wyjść na prostą to wszystko się może zmienić. Także postrzeganie spółki. Na razie firma nie dowozi tematów.
To jest spółką wyłącznie dla bardzo cierpliwych. Nie dla shortow. Ale tym samym dla tych co mają kasę. Long-term będzie pozytywnie. Działka ma potencjał, konkurencji w obszarze BSF ubyło, optymalizację i automatyzacja systematycznie robią swoje. Daleko od sytuacji idealnej, ale jak tylko nie będzie upadłości bo będzie bardzo dobrze w przyszłości. W upadłość nie wierzę jednak. Piszę to jednak jako ktoś kto zszedł z kilkuset akcji o niespełna 100, ale to dlatego że żal mi czekać...
Konkurencja to za dużo powiedziane, ale widać że branża jest przyszłościowa. Firma z linku po rozbudowie zakładu będzie w stanie wyprodukować 100 ton produktu rocznie, więc to zupełnie inna skala niż hpm, jednak cieszy, że w Polsce powstają tak innowacyjne firmy
Za miesiąc z lekkim hakiem dowiemy się niemal wszystkiego. Szef mówił o przełomie w maju, tak więc czekam ile tego przełomu będzie? Nie nastawiam się na zysk, może być nawet duża strata( lepiej mała ) ale ważne aby była duża sprzedaż! Wtedy będzie wiadomo,że 1. Da się dużo produkować
2.jest popyt na towar
3. szef nie koloryzuje, a jego słowa są uzasadnione liczbami
Oczywiście chodzi stricte sprzedaż,a nie dotacje itp.
Mówił o dużej dynamice wzrostu sprzedaży, należy dodać do tego okres fakturowania. Ja liczę że za 2 kwartał sprzedaż będzie większa od 1 kwartału o jakieś 30%.