... wyniki za 1 półrocze, chyba, że spółka wcześniej poda jakąkolwiek informację w ESPI, która wpłynie na kurs. Do tego czasu prawdopodobnie będzie opadać pod własnym ciężarem. Zaklinanie rzeczywistości ani w jedną, ani w drugą stronę nie ma sensu.
Jeżeli oni zawierają kontrakty z niewypłacalnymi kontrahentami to będzie lipa. Jest opcja że by ukryć straty puścili bajeczkę o niewypłacalności kontrahenta.
Raczej SVE jest kontrahentem, który nie wywiązuje się z zawartych umów. 5 lat temu podpisali "mamy umowy", z których część wygaśnie w tym roku. Do tej pory stan realizacji tych umów wynosi zero.
Zatem może kontrahent od 9 mln nie dostał towaru i dlatego nie zapłacił? SVE znane jest z oszustw, zatem potencjalnie może chcieć otrzymać pieniądze nie dostarczając towaru.
Ja czekam na bankructwo SVE. Natomiast aktualnie podziwiam skuteczność działań wymierzonych przeciw zarządowi za wszystkie oszustwa, których efektem jest spadek kursu i uniemożliwienie członkom zarządu sprzedaż bez straty (nie licząc przyznawanych sobie akcji w ramach pakietu motywacyjnego).
Skoro KNF nie chce ukarać zarządu, zrobi to rynek w nieco inny sposób. A to dopiero początek.
Na koniec marca w kasie były 3 tys. (słownie trzy tysiące złotych). Za pierwszy kwartał duża strata. Gdzie tutaj jest perspektywa na przetrwanie i rozwój?