W raporcie wyższe przychody r/r i 225 k zysku netto zamiast 1 mln zł straty rok temu. Oczywiście że rynek przereagował, kapitał własny ponad 10,3 mln zł (względem niecałych 7 mln rok temu), to o jakim bankructwie możemy mówić, jeśli bankructwem są ujemne kapitały? Przychody jednorazowo spadły w kwietniu o 35% od średniej, a kurs o blisko 80% w jedną sesję. To jest normalna reakcja? Panikarze mają za swoje, leszcz zawsze będzie leszczem.
Jest jedno zasadnicze ale. Na rynku wycenia się przyszłość, a nie historię. Z raportu wczorajszego wynika, że przynajmniej przejściowo będą mieli problem z regulowaniem zobowiązań na czas. Zakładam jednak, że dogadają się z wierzycielami i uzyskają wydłużenie terminów płatności oraz zawieszenie obsługi rat leasingowych. Bez sensu byłoby ze strony wierzycieli położyć ten biznes. Tego jednak nie wiemy.
Pisałem dokładnie o tym samym w innym wątku. Info musieli dać, dogadają się z wierzycielami, a jeśli nie, to pozostaje uproszczone postępowanie układowe żeby komornik nie wlazł na konta - to jest ostateczność w przypadku firmy z takimi fundamentami, a nie urojone bankructwo, o którym kwękają bandzwoły na forum.