Czy główny troll wielonickowy powtórzy akcję jak niegdyś gdy Bruno razem z Marco przykleili się superglue do asfaltu bo ich nagonka spadziowa na nikogo nie działała?
mam 2 opcje do wyboru: napisać "w jaki sposób?" i tak w kółko ponieważ przy okazji podbijemy popularność w rankingu lub odp "jaki uzyskał wymierny efekt poza klepaniem w klawiaturę"
Twoje wybory mam ….Marco napisał że kurs zmierza do 10 zł a był wtedy grubo ponad 11 zł . Ty piszesz cały czas o kursie 15zl , 20 zł i nawet wyżej. Prawda jest taka że on coś wie tobie natomiast tylko coś się wydaje. Koniec tematu. Szkoda że Was ten Marco olał i nic nie pisze.
Ja nie jestem Karol. Nie twierdzę że za rok będzie 100 zł. Zresztą Mueszko też tak chyba nie uważa. Ale napewno wszyscy wymienieni widzimy potencjał sprzedażowy gry. Tak samo jak twórcy. Ale gadaj do obrazu. Duża jest dysproporcja. Karol pewnie uważa że bedzie 400 tyś na PC a ty poniżej 100 tyś. A mówimy o tej samej grze.
Nikt nie wie jaka będzie sprzedaż. Sam zwrot kosztów produkcji PC to w perspektywie roku kosmos, ponieważ wersje na PC dadzą drugie lub trzecie tyle przychodów a koszty portowania są nieporównywalnie niższe. Sukces premiery na PC przyniesie 100+ lecz oczywiście nie od razu.
Potrafisz czytać posty ze zrozumieniem? Nawet nie czytasz bo masz swoją jedyną narrację. Napisałem że oceniam grę na wszystkich nośnikach na około 200 tys. sprzedanych sztuk. Więc po co kłamiesz? Oh Karol!
Tokyo Extreme Racer, który jest właśnie najbardziej porównywany do JDM a jest kilka razy mniejszy od JDM już sprzedał 500 tysięcy kopii (w 4 miesiące). Także jak ktoś w rok pisze, że 100 tysięcy to tylko sygnał, że spekuła trzyma akcje aby do premiery nazbierać jak najtaniej. Zawsze tak jest. Ale to jest aż zbyt widoczne. Gdyby robili jakieś pesymistyczne ale realne estymacje tj. 200do końca roku ok możliwe a tak wszystko wiemy
Karolek za to jest tzw. ugotowańcem, pewnie wziął po 12+ (bo oo za chwilę wywali na 25) i tak płacze i pierwszy popuści po tych 12 nawet jak pyknie 500 tys. do końca roku. Leszczem od niego wali ostro.
I widzisz nareszcie coś ciekawego i zgoda, ale po co te takie prymitywne "apogeum marketingu?"
Ogarnij, że dla za dużej grupy ludzi zależy aby nie rosło przed premierą i albo sprzedasz teraz albo zostajesz na premierę i wtedy jak sukces to będziesz miał poziomy nie widziane tutaj od lat. Tyle i tylko tyle. Ale czuję, że pomimo faktów które potwierdzają, że JDM będzie sukcesem szczególnie względem obecnego kapu to pieniasz. Bruno i inne nicki, które tutaj ciągle się zmieniają wiadomo, że chce aby jak najtaniej było przed premierą. A twoje wpisy wyglądają tak jakbyś jak najszybciej tego chciał się pozbyć. Każdy już wie tutaj jaki to jest potencjał ale gaming potrzebuje sukcesu z zaskoczenia a JDM takim właśnie może być i zależy dla całej branży aby było cicho przed premierą, bo cały sektor czeka na hossę a to jedyna szansa w tym roku.