Nie zastanawia was ostatnia sprzedaż majątku przez ekookna? Bo im bardziej to analizuje tym bardziej zastanawia mnie po co im taka ilość gotówki, to wygląda jak montaż finansowy pod jakąś inwestycje. Oficjalnie piszą ze chodzi o długi a może chcą przejąć RAFAKO? tym bardziej że narazie nie ma sygnałów że kłosek sprzedał akcje. Co o tym sądzicie? Jest to możliwe czy to tylko wytwór mojej wyobraźni ?
Ekookna sprzedały 2 z 7 hal produkcyjnych ale bez maszyn i będą dzierżawiły te dwie hale i kontynuowały produkcję. Mają zamiar z tej kaski spłacić 60 procent z długu z 2023 r o wysokości 1,6 mld zł. Mądry ruch by zmniejszyć kredyt i zwiększyć koszty. Zakład pozostaje w rękach dotychczasowego właściciela i zwiększa przychody. Co do Rafako to fakt. Kłosek zwiększył zaangażowanie w dniu gdy Tusk w Katowicach ogłosił ratowanie Rafako, ale ogłosił zmianę profilu produkcji. Czy to wpłynie na kurs w tym tygodniu nie wiadomo bo od Środy czuć stagnację i wyczekiwanie na nowe info. Wg. Mnie powinien przemówić minister MAP.
Dnia 2025-04-27 o godz. 10:57 ~Mateo napisał(a): > Nie zastanawia was ostatnia sprzedaż majątku przez ekookna? Bo im bardziej to analizuje tym bardziej zastanawia mnie po co im taka ilość gotówki, to wygląda jak montaż finansowy pod jakąś inwestycje. Oficjalnie piszą ze chodzi o długi a może chcą przejąć RAFAKO? tym bardziej że narazie nie ma sygnałów że kłosek sprzedał akcje. Co o tym sądzicie? Jest to możliwe czy to tylko wytwór mojej wyobraźni ?
Może być tak, że o tę wyobraźnię właśnie w tym przypadku chodzi.
Były plany w eko oknach żeby zbudować hutę szkła w gamowie ale te plany się nie powiodły, Rafako by się mogło nadać do tego idealnie, ewentualnie mogą chcieć wejść w energetyke
Dnia 2025-04-27 o godz. 18:57 ~Mateo napisał(a): > Były plany w eko oknach żeby zbudować hutę szkła w gamowie ale te plany się nie powiodły, Rafako by się mogło nadać do tego idealnie, ewentualnie mogą chcieć wejść w energetyke
Mnie w zasadzie pasuje tylko wtedy wyszłoby na to, że to PiS rafe uratował, a roody znowu okłamał. Niektórym byłoby chyba ciężko się z tym faktem pogodzić:). Z drugiej strony patrząc pieniądze podobno nie śmierdzą, więc jakoś by przełknęli tę "zniewagę".