Zgodnie z regulaminem GPW po wszczęciu procedury upadlościowej wobec spółki notowanej na GPW spółka ta po 6 miesiącach(dla Krosna jest to 27 wrzesień) jest wycofana z Giełdy. Nawet jeśli Krosno przetrwa akcje pozostaną sentymentalna pamiątką.
A gdzie,komu i po ile je sprzedasz? Skąd weźmiesz kontrahenta?Jeśli syndyk sprzeda zaklad to zgadnij co nowy wlaściciel każe Ci zrobić z akcjami krosna. No wlaśnie.....
Uważam, że nie upadnie. Dlaczego prezes kupował (dnia 09.07.2009 nabył 492 675 sztuk po średniej cenie 0,241 zł.)? Odpowiedź jest prosta, żeby nie sprzedawać paredziesiąt groni wyżej... W wyniku nabycia posiada już 2 353 075 sztuk. Tylko on wie tak naprawdę co się święci...
I na tej przesłance opierasz inwestycję w spółkę w stanie upadłości likwidacyjnej? Powodzenia życzy kominiarz.Jak chcesz jeszcze pograć na giełdzie to zbieraj nową kasiorkę.
300 mln długu oprocentowane na min.12% rocznie daje minimalną spłatę 3 MLN złotych MIESIĘCZNIE.Wiara w to że Titanic będzie jeszcze pływał o własnych siłach świdczy o kompletnym braku podstaw analizy ekonomicznej.Kolejny przedszkolak na giełdzie.
Oczywiście, że nie tylko na tej przesłance, jest tego o wiele więcej, nie chciałem się rozpisywać. Zobaczcie jakie długi ma Duda i porównajcie sobie wszystkie infa i analizy.