A ten w Argentynie to jeszcze żyje, czy Mosad go dopadł? A co do uroczystości pożegnalnych naszego, to chyba jeszcze będzie przed 30 kwietnia jakieś wesele - chyba ślub z zośką (Ewą) czy jakoś tak. Dostaliście zaproszenia?
Ale kto sie z kim laczy albo przejmuje? Prezesowaty Zośkowatą? A ja to jeszcze kto chce? To mowisz, ze prezesowaty jeszcze sie za swojej kadencji w kwietniu poraduje? Hmm..