Espi o przejęciu, podwojenie liczby sklepów i asortymentu a kurs zamiast wisieć na górnych widłach dołuje Na innych spółkach nie jest to możliwe, ale w stajni MM nie ma wychylania przed szereg leśnych dziadków
Musiałby ktoś wejść z większym kapitałem, żeby zrobić konkurencję dla MM, bo w tej chwili nie czują w ogóle presji i mogą czekać ile chcą. Ale nie każdy chce mrozić kapitał w bliżej nieokreślonym terminie, chociaż na dłuższą metę mogłoby to być mocno opłacalne.
Pytanie- czy kiedykolwiek był uczciwy .
Kiedy Monnari stało na skraju bankructwa i prezesik potrzebował kasiorki akcjonariuszy to wtedy był potulny. Teraz wyrąbka.
Ale to schemat znany z działalności masy innych karkosików i krauzów.
Popyt chciałby kupić jak najtaniej a najlepiej aby oddać za darmo , nie oddajcie poniżej 5 zł realna wartość to 20 zł za akcję . Tylko ogrody Geyera są warte tyle co teraz wycena na giełdzie .
On nie ma interesu we wzroście kursu akcji ma interes odebrać od nas jak najtaniej . Ale skoro jest podaż ciągle po parę tys dziennie to sobie skubie tak już 3 rok i mu to pasuje
Tak może być matti Trudno uwierzyć by normalny akcjonariusz wiedząc co wiemy oddawał akcje w tej cenie Kopać się możemy ile i po ile, ale tutaj 10zł to by była cena akcji wcale nie jakoś wysoko i przecież MY TO WIEMY
Kiedy kończy się wynajem Magazynu od Misztala wie ktoś , chyba już za niedługo , i znowu mu kapną miliony na zakup akcji nieźle to sobie wymyslil trzeba przyznać .
i dzisiaj mamy przykład szczytu hipokryzmu właśnie sobie posypali ze swojego woreczka kilka kilo od 4,88 do 4,85 w ramach skupu Nikt im nie chciał oddać to sami sobie sprzedali;( zamiast zebrać z prawej czyjeś kilka groszy wyżej to sypanko ze swojego woreczka do swojego woreczka żałosny jest ten Miszcz
Po raz kolejny mówię nie ma hossy na całym rynku tylko wybrane spółki małe nie uczestniczą w hossie rynek cenowy prawdę mówi jak jest . Na Monnari będzie 8 i wyżej lub 4 i niżej tak mówi wykres logika podpowiada wzrost ale jak będzie martwi ze czas tracimy ale jak to Monnari lubi zaskoczyć czasami gdy rynek cały spada
Jak PZU przez dwa i pół roku urosło o 250%, PKO BP podobnie a mnóstwo jest przykładów kilkudziesięcioprocentowych wzrostów, to teraz może nie być hossy, ale problem w tym, że Monnari jest w tym samym miejscu co dwa i pół roku temu.