Zastanawiacie się czemu spada, skoro wyniki zgodne z konsensusem, zysk nie spada itp. Ale wg mnie tu nie chodzi o obecne wyniki, że są jakieś mega słabe, tylko o to, że spółka nagle wyhamowała z wzrostem wyników i że zaczęła tracić klientów, przynajmniej na flagowym produkcie. I wszyscy się zastanawiają, czy to chwilowy zastój, czy zaraz i wyniki zaczną spadać, a core biznes spółki będzie co raz mniej opłacalny. Jednym słowem, wyceniana jest niepewność i obawy on
przyszłość. Nikt nie wie, czy ten czarny scenariusz się ziści. Ale patrząc na wskaźniki, wyniki, trendy na świecie, to jest takie ryzyko, i stąd kurs jest gdzie jest. Ja sobie obserwuję z boku, jak pojawi się coś, co przewróci mi wiarę w spółkę, to chętnie wodę, ale na te chwilę bym się bał, więc zarabiam gdzie indziej
Wzrost przychodów w zł o 7% przy o wiele gorszym dla spółki kursie dolara niż 2023 to wyhamowanie wyników? No dobrze, to polska giełda tutaj bankrut rośnie o 100% w tydzień.
Dokładnie, gdyby $ był na poziomie + 10% (zirka 4.3-4.4 pln) to łatwo obliczyć o ile większy byłby zysk. A tak jest jak jest. Niepewność odnośnie przyszłości dotyczy praktycznie każdej spółki na parkiecie. Inwestorzy zgadują/przewidują przyszłość i tyle. Tu mamy aktualnie zły sentyment, spółkę w reorganizacji odnośnie portfolio produktowego i pozyskiwania klientów (dochodowych, nie na darmowych trialach) do tego podłączyły się szorty. Ale taka sytuacja to również potencjalna okazja do zakupów. Każdy podejmuje decyzje na własne ryzyko.
No dobrze, a ile wyniosła w tym czasie inflacja? Po drugie, przychody to nie zysk, można mieć kosmiczne przychody i ostatecznie zysk na minusie. Po trzecie, najważniejsze, to przyszłość. Wg mnie, inwestorzy nie wierzą, że te wyniki będą rosły, co widać po kursie. Czy są inne powody spadku kursu? Pewnie tak, shorty itp. Jeżeli ktoś uważa, że tu zarobi, to też ok, ja tak jak pisałem na razie obserwuję bez akcji, są wg mnie dużo lepsze i pewniejsze okazje w tej chwili.
Panie Zbyszku, tu chodzi o to, że ta spółka się skończyła, bo takiego czata to student informatyki robi w weekend , tydzień potrzebny jest na wejście konkurencji, a wolny agent Ai nakrywa ich kapciami. W ogóle Ai to koniec biznesu jaki znaliśmy do tej pory... Resaumując: wieniec, trąbka i mogiła...