zostalo w dnld . Srednio po 100 tys dziennie. To jakies 150 sesji. Srednio wychodzi jakis rok mielenia. Trzeba byc cierpliwym. Za rok tu zajerze i zobaczymy co bedzie.
ja to widzę tak: RB ma 34,7% i zgodę na więcej, DNLD ma teraz 15,3 % (sprzedawane akcje szły na "stabilizację ceny rynkowej" w wyniku czego mamy teraz średnią 3-mc ~0,44, a 6-mc ~0,46), razem mają 50%, spodziewam się transakcji sprzedaży reszty na rzecz RB w wyniku czego od razu przekroczy 50% i będzie wezwanie na resztę, albo osiągnie ~49,9% i przekroczy 50% dokupując resztę na rynku w odpowiednim dla niego momencie i wtedy będzie wezwanie na resztę. to będzie I etap....
HIX, nie sądzę, że reszta pójdzie do RB, z prostej przyczyny - RB nie zapłaci tyle, ile zapłaci rynek. Nie sądzę też, że RB ma zamiar przekroczyć 50%, co wiązałoby się z obowiązkiem ogłoszenia wezwania na wszystkie pozostałe akcje.
Twoje stwierdzenie, że sprzedawane akcje szły na "stabilizację ceny rynkowej" też chyba wymaga sprostowania :) Te sprzedawane akcje szły na stabilne osuwanie się kursu, bo trzeba przyznać, że są sprzedawane umiejętnie. Sprzedaż rozpoczęła 5.04.2024, kurs tego dnia to 0,64 zł, dzisiaj kurs ok 0,45 zł
jeżeli jest realizowany scenariusz, który chodzi mi po głowie, to cena za ten pakiet (a w szczególności 50gr w tą czy w tamtą) nie ma kompletnie znaczenia; to tylko moje domysły, ale będzie się liczyć wyłącznie kontrola i to w szczególności jak największy pakiet (osobiście spodziewam się wezwania, raczej nie jednego...), ale może nie będzie tu nic szczególnego, w każdym razie ja widzę tu pole do popisu dla większościowego właściciela.
tu chodzi wyłącznie o to, żeby w gnojowisku nikt nie grzebał, a ewentualne grzebanie nie dało żadnych kwitów na abris i słupy :) a że przy okazji można trochę papieru ożenić frajerom z ulicy, to czemu by nie ożenić?
Marian jesteś Cudowny !!! Ja jako frajer posiadam znaczny pakiecik który sukcesywnie zwiększam według swoich zasad, I za jakiś czas się okaże kto był frajerem.
Juz twoje teksty o wirtualnych pieniądzach itd zostały obalone ….
Ale mimo to coś czuję do Ciebie…pozdrawiam bardzo bogaty frajer z ulicy…Sezamkowej bo jakaś nazwa musi być :)
Jacy oni? :) To sprzedaje ona :) Sprzedaż rozpoczęła 5 kwietnia 2024 r, kurs akcji tego dnia to 0,64 zł. Miała ok 29,3 mln akcji, zostało jej 15,3 mln. Możliwe, że 4,8 mln sztuk trafiło 3 lipca zeszłego roku do Barczyńskiego, a reszta raczej w rynek. Pietkiewicz nie pełni funkcji zarządczych w spółce, nie ma zatem obowiązku informowania o szczegółach transakcji.
W wyniku nabycia w dniu 28.03.2024r. wszystkich udziałów w kapitale zakładowym DNLD HOLDINGS S.A R.L. Pietkiewicz została jedynym wspólnikiem DNLD i w konsekwencji pośrednio nabyła akcje spółki Capitea S.A. Posiadała 29 287 433 akcje. ESPI nr 9/2024 opublikowano 5.04.2024 i od tego dnia Pietkiewicz rozpoczęła sprzedaż. Na dzień 18 lutego br. zmniejszyła stan posiadania do 15 327 705 szt. Dzisiaj już ma pewnie mniej :)
Zgadza sie. Ale narazie poki ta pani sprzedaje zadnych wzrostow tu nie bedzie. Mysle ze od polowy 2026. Oczywiscie jeszcze firma musi generowac zysko w miedzy czasie i dokonywac splat. Takze 2’lata niewyjete na jakis ewentualny godziwy zysk.
Raczej na obserwacje. Skoro zaden fundusz ani wiekszy gracz sie tymi nie interesuje a ta Pani sprzedaje akcje ulicy to poziom ryzyka jest wysoki.
10 tys akcji to max co mozna zaryzykowac moim zdaniem.
10 tys akcji jest dobre żeby w jednym zleceniu zebrać a nie żeby się zadowolić haha. Boisz się kupić i trzymać to nie zawracaj sobie głowy giełdą bo cwaniaki zrobią ci z głowy jajo i zostaniesz bez kasy