XTB stanowi sporą część mojego portfela i nie planowałem zwiększać zaangażowania, ale ostatnie spadki sprawiły, że nie mogłem się powstrzymać – dokupiłem kolejne kilkaset akcji. Dlaczego?
Świetne wyniki w moim portfelu - XTB to jedna z moich najlepszych inwestycji. Część akcji kupiłem jeszcze poniżej 15 zł, więc obecna cena 65 zł wydaje się wysoka, ale patrząc obiektywnie – nadal ma sens.
Ekspansja na rynkach zagranicznych - XTB dopiero się rozpędza na wielu rynkach międzynarodowych. Inwestycje w marketing tymczasowo obniżają wyniki, ale spółka udowodniła w ostatnich latach, że potrafi skutecznie budować strategię wzrostu.
Rozbudowa oferty przyciąga nowych klientów - Nowe produkty zwiększają bazę klientów, którzy w modelu XTB z czasem przechodzą na bardziej rentowne usługi. Sam z nich nie korzystam, ale doceniam strategię.
Wycena w porównaniu do konkurencji - W moim portfelu mam kilka spółek z sektora fintech i na tle konkurencji XTB jest bardzo tanie. Oferuje szybki wzrost kursu przy wysokich dywidendach:
Interactive Brokers – C/Z 32, dywidenda 0,5%, tendencja wzrostowa
Plus500 – C/Z 10, dywidenda 2,3%, tendencja spadkowa
PayPal – C/Z 21, dywidenda 0%, brak wzrostu kursu od 3 lat
Adyen – C/Z 58, dywidenda 0%, dynamiczny rozwój
Przy XTB wskaźnik C/Z wynosi 8, a dywidenda 8% – w porównaniu do konkurencji to prawie za darmo.
Alternatywy na GPW?
Jakie inne duże spółki na GPW oferują podobny wzrost kursu, potencjał dalszego wzrostu i wysokie dywidendy? W ostatnich latach więcej procentowo zarobiłem na Tarczyńskim, Voxel i Mirbudzie, ale żadna z tych spółek nie ma takiego potencjału wzrostu, a ich C/Z jest wyższe przy niższych dywidendach.
Liczy się zarządzanie – a XTB wypada świetnie
W ostatnich latach miałem kilka bolesnych wpadek, np. na Kernelu i kilku spółkach z NewConnect. Nauczyło mnie to, jak ważne jest sprawne i uczciwe zarządzanie spółką – a XTB pod tym względem zasługuje na pochwałę. Głosy o rzekomych ryzykach związanych ze sprzedażą akcji w ABB na tym forum uważam za całkowicie nieuzasadnione. Wręcz przeciwnie – zbyt duża koncentracja własności w rękach kilku akcjonariuszy jest ryzykowna, bo w każdej chwili mogą zacząć ignorować drobnych inwestorów i działać na ich niekorzyść.
Krótkoterminowe wahania mnie nie ruszają
Wynik z ostatniego kwartału był nieco poniżej oczekiwań analityków, ale XTB historycznie miewa duże wahania zysku, więc zupełnie mnie to nie martwi. Jeśli Trump dalej sieje chaos, możemy liczyć na większą zmienność rynkową – a to dla XTB świetna wiadomość. Spodziewam się bardzo dobrych wyników już w tym kwartale.
Pamiętacie Q2/21? Wtedy XTB zanotowało nagłą stratę, ale od tego czasu spółka podjęła wiele działań, by ograniczyć takie ryzyko. Mimo to, za każdym razem, gdy wyniki są minimalnie poniżej oczekiwań (często nietrafionych) analityków, pojawia się nieuzasadniona panika i okazje na zakupy.
Mój target: +50-150% w 1-2 lata Uważam, że potencjał wzrostu w ciągu najbliższych 1-2 lat to 50-150%. Czy kurs może spaść do 50-40 zł? Teoretycznie tak, jeśli przez kwartał nie będzie żadnej zmienności na rynkach – ale przy obecnej sytuacji w USA to raczej mało prawdopodobne.
Więc mam ten sam IP co Techni i nagle jestem tą samą osobą? Serio? Uprzejmie wyprowadzam z błędu: ten sam adres IP może mieć masa ludzi, szczególnie jeśli korzystają z internetu mobilnego. Podejrzewam, że Techni też ma Play, więc nie odkryliście Ameryki.
Ale przez Was wróciłem do swojego posta z lutego — 23% w dwa miesiące, chyba jednak miałem rację. Mogłem wtedy kupić więcej niż 500 sztuk. Na Q1 mam nadzieję na 250–300 mln. Nie przez sam VIX, tylko dlatego, że XTB co roku robi robotę w pierwszym kwartale. Drugi może być jeszcze lepszy — i tu już faktycznie przez wysoką zmienność.
Po wynikach za Q2 pomyślę nad zredukowaniem pozycji w XTB, ale to będzie zależało od humorów Trumpa i ogólnego klimatu na Wall Street. Chcę mieć trochę gotówki w portfelu, żeby robić zakupy na głębokich dołkach, które raczej jeszcze nas czekają w tym roku — ale XTB mam na samym końcu listy rzeczy do sprzedaży.
Już kolejny raz XTB pokazuje, że w nerwowych czasach to kotwica dla portfela. Po ostatnich fanaberiach Trumpa byłem lekko pod wodą, ale teraz wróciłem na szczyt — i widzę jeszcze spory potencjał na więcej.