Na chwilę obecną spółka ma masę kontraktów,odpala drugą wannę i zatrudnia nowych ludzi. Tak,że jest coraz lepiej w KHS. Pytanie jakie są możliwości aby firma nie zeszła z giełdy? Czy jeżeli będzie zmiana upadłości likwidacyjnej w układ to tak się stanie z automatu? Czy nowy zarząd ma legitymację aby się porozumieć z wierzycielami bez udziału syndyka?
W kraju gdzie prawo jest przestrzegane juz dawno powinno sie wyjasnic sytuacje w KHS, niestety kilku cwaniaczkow, rowniez syndyk, chce ugrac swoja pieczen, coz jakie prawo taka sytuacja , niestety nie do pozazdroszczenia dla obecnych akcjonariuszy , ktorzy nie licza sie w procesie upadlosciowym, tzw. dawcy kapitalu, sam z neicierpliowscia czekam na jakas pozytywna informacje, bo ze mozna puscic z torbami zklad z pelnym portfelem zamowien, nie jest czyms nadzwyczjnym w priwislanskim kraju.
pozdrawiam
Jest coraz większe ciśnienie na spółce. Każdy wie, że rodzi sobie świetnie a jednak syndyk twierdzi, że akcjami za 2 miesiące będzie można sobie tapetę zrobić. Kto odpowie na pytanie co robi nowy zarząd???? Czy ma jakieś możliwości prawne aby móc cokolwiek robić???
nie wiem co robi nowy zarzad... ale zamiana upadlosci likwidacyjnej w uklad jest jaknajbardziej mozliwa. Sa takie zapisy w prawie upadlosciowym. Sam przegladalem ustawe i jest tak napisane ze o ile wierzyciele, zarzad i sad beda chcieli sie dogadac to taka opcja istnieje. Krosno jest w o tyle dobrej sytuacji ze ma pelen portfel zamowien na najblizsza przyszlosc i na chlopski rozum jest rentownym zakladem.
Wiem, ze nie rozwialem Twoich watpliwosci, ale ta sytuacja wlasnie taka jest - niepewna:)
Syndyk już raz próbował zamienić upadłość na układ (miał dobre intencje),ale sąd nie dał zgody -widocznie miał jakieś podstawy.Nie wiem czy na tyle się sytuacja zmieniła ,aby można było mówić o układzie, ale widząc co dzieje się z papierem to coś tu się szykuje!
W zarządzie są specjaliści od układu i prawnicy a prezesem zamożny człowiek który wie co robi zakupując duży pakiet akcji. Nie sądzę aby angażowali się w tą spółkę nie mając pewności, że układ jest możliwy. Nam pozostaje czekać na efekty ich pracy.