Postanowilem zaryzykować ostatnio i ukokowalem tutaj większość kasy. Pod te piękne infa od spółki która leci w przepaść. Mam średnią 73 gr i na chwile obecną jestem prawie 65 tys w plecy. Nie wiem jak to mozliwe i co tutaj się stało. W piątek szczyt był na 95 gr a po dwóch dobrych espi kurs leci jakby spółka ogłosiła bankructwo. Cały Ff obrócony dwa razy jakby to jakaś ruletka była. O co tu chodzi. A ktoś jeszcze pisal w zeszlym tygodniu że tu będzie jak na graphen i doleci do 3 zł a jak napisalem że jest fantastą to powiedział że jeszcze się zdziwie. No i faktycznie się zdziwiłem. Czemu ten inwestor ma ciągle rację ?
To niezle z nas rekiny giełdowe. Ciekawe czy bedzie tu jeszcze kiedyś jakaś podbitka. Po dzisiejszej sesji można odnieść wrażenie że spółka ogłosi bankructwo albo knf zawiesi notowania z powodu jakiś przekrętów. Moze dlatego prezes nagle zrezygnowal. Tak czy siak trzeba się spodziewać jakiegos trupa z szafy bo skąd takie nagłe spadki ?