A mi to bez różnicy kto ma te akcje. Nie ma akcji bez właściciela. Ci co teraz sprzedają są istotni bo będą kupować drożej. Kiedyś mi znajomy opowiadał jak KGHM trzy razy kupował i sprzedawał a kurs rósł. Jak nie ma z czego spadać to może tylko rosnąć.
Baltica 2 jest projektem realizowanym wspólnie przez Polską Grupę Energetyczną i Ørsted. We wspólnym przedsięwzięciu partnerzy mają po 50 proc. udziałów. PGE - finansująca swoją część inwestycji w formule project finance – pozyskała kredyty od 25 polskich i międzynarodowych instytucji finansowych, w tym Europejskiego Banku Inwestycyjnego (400 mln euro) oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Łącznie ok. 6 mld zł w formie pożyczek pochodzić będzie z Banku Gospodarstwa Krajowego, z czego 5,5 mld zł ze środków z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Z międzynarodowego rynku finansowego udało się pozyskać 9 mld zł. Ørsted finansuje swoją część projektu z kapitału własnego. To był najtrudniejszy element projektu, który trwał ponad dwa lata. Decyzja miała zostać podjęta w 2024 r. to jednak się nie stało, a powodem miały być trudności z koordynacją wszystkich umów z 25 bankami.
Minie Trump i będzie powrót do OZE a wtedy akurat będą pobudowane pierwsze farmy wiatrowe i będzie konkurencyjny w cenie prąd. Tymczasem na maxa wykorzystać elektrownie węglowe dopóki jest zgoda premiera na zamrożenie "zielonego ładu". Finał, finałów jest i będzie miejsce w energetyce na różne źródła energii a zapotrzebowanie na prąd rośnie. Wartość akcji PGE polskiego PGEcoina będzie rosła bo spółka ma gwarancje rządowe na wyrównywanie ewentualnych niskich cen prądu do poziomu cen zyskownych dla spółki i odwrotnie, zbyt duża cena prądu spowoduje odprowadzanie nadmiarowego zysku do kasy Skarbu Państwa. Chyba mało spółek ma takie gwarancje jak ta spółka strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego nie tylko Polski ale i UE.
Co do kredytów to zbytnio bym się tym nie przejmował bo ich spłata nastąpi z przyszłych zysków. W obecnym świecie tak się realizuje projekty a dowodem na to, że spółka PGE jest solidnym partnerem jest to, że te kredyty dostanie. Idźcie sobie do banku i weźcie kredyt na milion zł... Który bank udzieli? W Polsce nie jest tak łatwo się rozwijać na dużą skalę bez kredytów. To potężne pieniądze i bez współpracy 50/50 z duńczykami, projekt byłby niemożliwy do realizacji.
Firma Simens zagwarantuje jakość a PGE z duńską firmą dopilnują terminów realizacji projektu. Wg mnie pierwszy prąd z tej farmy wiatrowej na Bałtyku popłynie w maju 2027 roku i to jest dobra informacja dla społeczeństwa i akcjonariuszy PGE.