to się nie rozczulaj a najlepiej nic nie pisz jak masz pisać takie bzdety!
do rzeczy:
spółka ma problemy, być może nawet i spore ale pisanie że jest na ostatniej prostej to duże nadużycie. ma problemy jak cała masa spółek w Polsce. co trzeba zrobić? - zrestrukturyzować - przede wszystkim zatrudnienie.
nie może być tak że spółka która ma przychód 6,5 mln zł zatrudnia 160 osób. to jakiś kosmos jest, 40% przychodów idzie na pensję - to zdecydowanie zły stosunek.
to raz
dwa:
w zakresie wydziału budowy maszyn, trzeba spróbować pozyskać jakieś zlecenie (na zasadzie podwykonawcy) od GK Kopex, w końcu właściciel Kopeksu jest głównym akcjonariuszem Hydrapres. Musi wspomóc HPS jak chce dalszego istnienia HPS.
trzy:
trzeba zamknąć sprawę Heilbronn, skoro wielu inwestorów nie widziało szansy na uratowanie tej spółki, trzeba odpuścić, pogodzić się ze stratą i wyciągnąć wnioski, im szybciej tym lepiej!
cztery:
przydałoby się przeprowadzić jakąś emisję na pozyskanie kapitału obrotowego
pięć:
trzeba przyspieszyć prace badawcze na dwoma kluczowymi projektami prowadzonymi przez spółkę zależną HPS Service sp. z o.o.
sytuacja jest trudna ale w przeciwieństwie do przedmówcy myślę że to ostatni zakręt a długa prosta przed nami!!!
tłocznia z tego co mówi prezes z miesiąca na miesiąc przyspiesza, trzeba rozbujać dział budowy maszyn, szukać nowych zleceń i za pół roku okaże się że dzisiaj mamy ostatnią prostą ale w sensie ostatni dzwonek do kupienia akcji poniżej 70 groszy!!!
ps. ruch należy teraz do Krzysztofa Jędzrejewskiego, musi wziąć sprawy w swoje ręce, to wybitny menedżer, musi pomóc swojej spółce !!!
to końcówa... Ta firma jest własnością cwaniaków... Wycisnęli co się dało, a teraz odjeżdżają... a kasa razem z nimi... taki kraj... POwszechna sprawiedliwość...nie liczyłbym na nic więcej, prócz jednego, dwu spekulacyjnych tornadek.... żegnam wszystkich z tego papióra....
A za parę dni Jędrzejewski znów poinformuje, że ma 1% akcji więcej. Na pewno kupuje pod upadłość HPS, bo wie, że na tym dużo zarobi ;-). A może to idiota, który nie wie, co się w spółce dzieje lub będzie się dziać i tylko kupuje akcje, bo lubi wyrzucać pieniądze w błoto? A może ktoś mu każe kupować? A może słyszy głosy (takie wyobrażone), które mówią mu, żeby kupował, to chłop kupuje? Macie jeszcze jakieś hipotezy, po co mu akcje bankruta?
bzdury piszecie panowie Jędrzejewski wie co robi zgarnia wam akcje ,jak będzie odpał to kupicie od niego za 50 gr negocjowany jest nowy kontrakt dowiecie się na walnym już niedługo
Będzie dużo drożej niż 50 gr. Jak tylko karty zostaną odkryte. Kto ma trochę we łbie i umie czytać między wierszami już mniej więcej wie, o co może chodzić.