Ale jaja na tym zarobi Solorz, teraz rządzącym zależy żeby zarabiali prywatne spółki na spółkach państwowych. Zresztą już tak kiedyś było z kulczykiem. I co pge zrobi z tą spółka atomową? Już raz miała, miliony w nie ładowała, państwo musiało od niej odkupić
Ale dobrze będzie pracować w takiej spółce. Nie będzie awarii, nie trzeba konserwować, ale będzie można jechać na delegacje, pobierać nauki, praca marzenie
Na końcach systemu energetycznego są stacje 110/15kV . Do poszczególnych pól stacji są przyłączane fotowoltaiki. W razie awarii na stacji np na szynach 15kV , nie zadziała zabezpieczenie i nie wyłączy zabezpieczenie 15kV pola, zabezpieczenie na stacji wyłącza całą stacje i wszystkie pola do których przyłączane sa fotowoltaiki. Tak wyłaczane sa wszystkie fotowoltaiki. Na stacji pracuje tylko transformator do którego musi być przyłączone źródło o dużej mocy żeby po usunięciu uszkodzenia na szynach , można było załączyć całą stacje, poszczególne fotowoltaiki po usunięciu awarii sa przyłączane do systemu. Fotowoltaiki sa i mogą być tylko dodatkiem do systemu , bo sa źródłami niestabilnymi, przyłączane do sieci wiele kilometrów od stacji, ze względu na przekrój przewodów i odległość nie są w stanie same podnieść system po awarii. I nie można tez np wyłączyć wszystkie elektrownie węglowe i dać tylko np dwie elektrownie atomowe bardzo dużej mocy. Bo tak to nie działa . Bo niestety ograniczeniem jest przekrój przewodów .Dlatego buduje się i są to linie przesyłowe o napięciu 750kV , 400kV. dalej są linie 110kV. Żeby zbudować system energetyczny musza to być żródła o bardzo wielkiej mocy ,zeby mogły w razie awarii systemu podnieść go do pracy. Także żeby wyłączyć wszystkie elektrownie węglowe, które są źródłami stabilnymi można tylko je zastąpić elektrowniami atomowymi i tez w odpowiedniej ilości, ze względu na ograniczenia jakim jest przekrój przewodu. Jak były upalne dni, było duże obciążenie linii np 110kV , to pracownicy sprawdzali zwisy przewodów i trzeba było wyłączać np linie 15kV , żeby odciążyć linie 110kV W systemie energetycznym niestety ograniczeniem jest przekrój przewodów. Dlatego system energetyczny można budować na dużej mocy źródłach i stabilnych, bo wtedy po awarii można system podnieść. To nie jest tak ze sprawdza się tylko napięcie, ale wektory poszczególnych napięć źródeł muszą być zsynchronizowane ze sobą, a forowoltaiki sa dodatkiem do systemu. W tym wszystkim więc odgrywa taką samą rolę jak elektrownia linia energetyczna . A budowa takiej linii to też jest bardzo duży koszt.