• A co tu jeszcze wyjaśniać ? Autor: ~drzemich [83.27.4.*]
    >>Wyjaśnij mi drogi Drzemichu w jaki sposób Pan Wesołowski zarobił na nas<<

    A co tu jeszcze potrzeba wyjaśniać ?
    Wesołowski zainwestował : 250 000 zł w 2007 roku.
    Realizując swoje zyski poprzez sprzedaż akcji zwykłych - obniżył wartość posiadanych przez nas akcji ( miał do tego prawo ). Dochód : około 1 100 000 zł.
    Zawłaszczając majątek spółki ( czy miał do tego prawo - to rozstrzyga sąd ) - doprowadził do utraty wartości posiadanych przez nas akcji. Kwota : 180 000 zł ( o niej wemy, ale na pewno! to nie wszystko ).
    Jeśli zrealizuje swoje zyski poprzez sprzedaż akcji imiennych - wtedy być może obniży wartość posiadnych przez nas akcji jeszcze bardziej. Hipotetyczny dochód na dziś : 900 000 zł.
    Jeśli wygra w sądzie - będzie dodatkowo dochodził pełni swoich roszczeń wobec BTG ( a wtedy kurs ucierpi na pewno ). Kwota - nie znam jej ( kilkaset tysięcy zł ).
    Każdy więc jego zysk ponad 250k zł - jest finansowany naszymi ( znacznie większymi stratami ). Po to właśnie byli potrzebni akcjonariusze tej spółce - żeby ukraść ich majątek. Przecież można było wyemitować nie 70 mln akcji, ale na przykład 45 mln - po 12.5 mln dla właścicieli i 20 mln na potrzeby oferty publicznej. W takim przypadku kurs nie wynosiłby dziś na pewno 6 groszy, a Spółka posiadałaby takie same środki ( o ile wartość nominalna wzrosłaby z 1. do 2. groszy ).
    Zostaliśmy zatem perfidnie i z premedytacją oszukani i okradzeni. I trzeba to sobie jasno powiedzieć. I zostało to jasno na WZA powiedziane. Choć tyle :))
  • Re: A co tu jeszcze wyjaśniać ? Autor: ~gonzo [217.76.120.*]
    Nawet nie znając tylu szczegółów co kolega drzemich, widać gołym okiem i czuć, że w tej spółce nie zachowano się fear w stosunku do akcjonariuszy. Problem polega na tym czy to było ukartowane ? Oczywiście nie Nam tu sądzić - My możemy przedstawiać swoje przemyślenia na ten temat . Kłotnia między głownymi akcjonariuszami to jedno, ale pracownicy i ich wyniki, to drugie. Gdyby faktycznie spółka miała taki potencjał jak prezentowała przed emisją, to i Pan Wesołowski by nie przeszkodził. Dlaczego teraz jak juz kasę wypompowali z akcjonariuszy nie ma pięknych wizji i rosnących słupków ? Zasłanianie się kryzysem jest zdziebko niewiarygodne. Dlaczego prezes teraz dopiero nadmienia o oszczędzaniu ? Nie widział, że spółka mało zarabia a dużo wydaje ? Kondycja spółki jest słabiutka i nawet nie mamy żadnych deklaracji o poprawie, a wręcz zapowiedzi prezesa o słabszym okresie. Jak tak dalej będzie to wygladać, to czuje, że akcjonariusze wezmą sprawę w swoje ręce i zrobią jak klienci mbanku ( znana ostatnio histora jak grupka klientów potrafi zaszkodzić dużemu bankowi ), zbiorą się razem, założą stronę i wyjaśnią o co chodzi w tym całym zamieszaniu. Pan W, Pan S, piękna wizja bez pokrycia itp. . Bo jak na razie, to wygląda na akcję pt: " Jak można ładnie i zgodnie z prawem nabić ludzi w butelkę" .
  • Re: A co tu jeszcze wyjaśniać ? Autor: ~drzemich [83.27.7.*]
    "widać gołym okiem i czuć, że w tej spółce nie zachowano się fear w stosunku do akcjonariuszy. Problem polega na tym czy to było ukartowane ?"

    Ukartowane w tym sensie, że cena emisyjna w wysokości 20 groszy, wyceniała spółkę absolutnie nierealistycznie. Natomiast wkład nowego wspólnika, który wynosił kilka miesięcy wcześniej 250 000 zł - w momencie debiutu wart był już 5 milionów ( po kilkunastu sesjach rynek wycenił go nawet na ponad 8 milionów ).
    Ktoś te ceny, wielkości emisji, sposób emisji dobrze obmyślił - zastawiając pułapkę na łatwowiernych inwestorów, karmiąc ich nierealnymi prognozami i mamiąc wizjami, które nie miały najmniejszych szans na realizację ( animacja na stonce BTG pt. Budujemy Grupę - jest tego najdobitniejszym przykładem ).

    Ps. Powyższe refleksje nie oznaczają, że nie mam zaufania do Prezesa. Wręcz przeciwnie, mam nadzieję, że wyprowadzi wkrótce wreszcie Blue Tax na prostą.
  • Re: A co tu jeszcze wyjaśniać ? Autor: ~gonzo [217.76.120.*]
    Można to przyjąć za dobrą monetę, że prezes jest dobry, a to ten drugi jest zły. O ile jest tak faktycznie i nie jest to wyreżyserowana sztuka. Miejmy nadzieje - bo już tylko to pozostało -, że prezes jest po właściwej stronie i upora się z tym całym bałaganem. Co nie zmenia faktu, że na dzień dzisiejszy spółka nie ma potencjału, a jest jedynie wymyśloną koncepcją, w celu zwabienia naiwnych inwestorów ( wstyd się przyznać, że się dało złapać w tą pułapkę :( ). Jesteśmy uwięzieni i co w takiej sytuacji Nam pozostaje ?

    1. Sprzedaż akcji i realizacja dużej straty
    2. Czekać na rozwój sytuacji i wierzyć, że przyjdzie wyzwolenie ( spółka pokaże, że nie jest wydmuszką i zacznie przynosić zyski )
    3. Płakać i tupać nogami

  • vLLBSuiAdKCyeaogzp Autor: ~tdjjwnuupi [212.82.34.*]
    QBYehz gplhrgerptxl, [url=http://cowydvemwblj.com/]cowydvemwblj[/url], [link=http://ljggdanigwzp.com/]ljggdanigwzp[/link], http://xgpbxujcflns.com/
[x]
BELEAF 1,42% 2,86 2026-05-21 15:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.