Ja na miejscu Babuli zebrałbym ile się da z rynku do średniej w której sprzedał. Przecież jest prezesem to mu powinno zależeć. No i spółkę rozruszać. Do szkół wysyłać na siłę oferty. Zrobić może jaki zestaw komunijny. Może zamiast kładów czy innych ludzie drukarki 3d zaczną kupować dzieciom. No ale możemy tylko gdybać. Co będzie czas pokaże.
Niektóre napewno znajdą w budżecie środki na druk 3d. Chodzi żeby nowości wprowadzać do szkoły. A jak ma być polskiej produkcji nowość na zajęciach to jestem za tym aby Państwo nawet dopłaciło do interesu