Ejno ludziska, czy wy powariowaliście już kompletnie? Kto to od kilku miesięcy kupuje??? Przecież to jest końcówka firmy: spadające obroty, notoryczne straty, właściciel sprzedał prawie wszystkie swoje akcje, pozbyli się prawie całego majątku, na spółkę nakładane są kary za niedopełnienie obowiązków - tylko patrzeć jak zawieszą notowania i wkroczy prokurator.
Pomimo tego, że pachnie szwindlem na kilometr, to cały czas ktoś skupuję akcje. Może to Henio, którego ruszyło sumienie?
Przeciecz tu nikt nic nie kupuje , tylko mieli na pusto akcjami a nuż się znajdzie jakiś spekulant co trochę kupi. Według mnie prezes nigdy nie odkupi tych akcji co upchnął „mądrym inaczej”, zresztą dlaczego miałby to zrobić na co mu one ? Firma Apis nie jest jego własnością , 70 na karku, synalek nie zainteresowany a oprócz gigantycznego zadłużenia jak na taką małą firmę nie ma tam już prawie nic , powolna agonia. Jedynie co mnie dziwi to czemu ci co kupili te miliony akcji od Henryka nic go nie motywują do działania, pogodzili się ze stracą wszystko ?? na co liczą ? tu cud się nie zdarzy.
O proszę!!! Banieczka jest do łyknięcia. Czy będą chętni na bezwartościowe akcje???
Drogi Śmieszku, niestety masz dużo racji w tym co piszesz aczkolwiek jest pewne "ale". Nikt, kto chce pozbyć się akcji nie będzie przerzucał akcji z konta na konto zaniżając kurs płacąc prowizje do Biura Maklerskiego z nadzieją, że znajdzie się ktoś to to kupi. Tak się robi gdy chce się zebrać akcje z rynku i chce się wywołać panikę.
Fakt, APIS S.A nie jest własnością Henia ale piastując stanowisko Prezesa i mając całą Radę Nadzorczą w kieszeni może robić co chce. Kurs jest już i tak maksymalnie zdołowany, więc nikt z akcjonariuszy nie będzie fikał. Z tym "gigantycznym zadłużeniem" też bym nie przesadzał, bo niedawno wpłynęło kilka milionów polskich złotych, a przynajmniej mam taką nadzieję i jak Spółka nie "przejadła" ich, to mogą posłużyć na jego spłatę. To wszystko to tylko teoria, a rzeczywistość potrafi pisać zupełnie różne scenariusze. Będziemy wiedzieć więcej w połowie lutego, gdy pojawi się, mam taką nadzieję, raport za Q4 2024 r.
I ostatnia kwestia - Henio ma jeszcze ok. 11 mln akcji, co przy dzisiejszej wycenie dałoby mu ok. 220k zł. Prawdopodobnie również Pani Adrianna ma też kilka milionów sztuk. Myślisz, że Henio wyrzuciłby te 200k do śmieci? Nie sądzę.... Wystarczy, że puści jakieś 2-3 lipne ESPI o nowych inwestycjach lub o odkupie, przecież spółka ma kasę, żeby akcje poszły szybko kilkasetek % do góry i wtedy mógłby pozbyć się swoich resztek udziałów, by po wszystkim postawić Spółkę w stan upadłości i zgasić światło.
A jednak jak zawsze.
Z jednej strony wartość to zaledwie 15 tys więc raczej chodziło o wywarcie presji popytowej aby nieco podnieść cenę, a raczej utrzymać na wyższym poziomie.