Jak w ogóle można porównywać te dwie spółki ze sobą. Z jednej strony paździerz w postaci MM a po drugiej poważna spółka znana na całym świecie... Uwielbiam znaFców z bankiera. Od 33 zł bębnie tutaj że ten papier ma tylko jedną drogę i raczej nie będzie to północ z tym zarządem i portfolio.
cdr to globalna marka z swiatowym portfolio i gwarancja sukcesu przy kolejnym wiedzminie a movie games po slabej sprzedazy dds2 to firemka z ktorej prezes drukujac sobie darmowe akcje chce wyciagnac ostatnie pieniadze i jeszcze walne w tej sprawie dzien przed wigilia se zwolal w kanciapie na luckiej gdzie 10 osob sie moze zmiesci
Jak na budżet DDS2 to całkiem dobra jest sprzedaż. Wiele osób wątpiło, że uda się dobić 200tys sztuk sprzedanych kopii do końca tego roku, a tymczasem rok zamkniemy powyżej tej liczby i uważam, że jednak jest to sukces jak na tak małą spółkę. Przypomnę, że premiera miała miejsce pod koniec czerwca więc pół roku i taka sprzedaż to dobry wynik. Pytanie czego oczekujesz od małego gammingu? Jeżeli oczekujesz takich obrotów jak na CDR to sorki, ale idź na forum gigantów gammingowych. Drugą sprawą jest ta gwarancja sukcesu, otóż mylisz się kolego ponieważ zapomniałeś chyba jak wypadła premiera Cyberpunka 2077, miał być potężny hit a okazał się zbugowanym i niedopracowanym bublem za grube miliony. Dopiero po kilku latach dopracowali grę. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Ale komu ty to tłumaczysz? No brawo, mm super sprzedaje gierki, szkoda że szoruje kursem po dnie, ale to sprytnie ominąłeś w swojej wypowiedzi. Co mnie to obchodzi ile sprzedali gier, jak tu nawet na raporcie jest zysk, a kurs i tak nurkuje. Ale jak jesteś nagonem opłaconym przez prezesa pazdzierza to tak jest
Obecnie problemem Movie nie są wyniki finansowe, jakość DDS2 czy nadal dobrze wyglądające poziomy popularności/grywalnosci DDS2 - tylko główni akcjonariusze na czele z prezesem. Niestety program motywacyjny ( za mało dla zespołu developerskiego a za dużo dla prezia), niejasne ruchy z akcjami czy nawet WZA zwoływane 23 grudnia - to jest według mnie główny powód spadku kursu. Premiera DDS2 według mnie przebiła oczekiwania, a kurs zaraz po tym zanurkował. To akurat mnie zdziwiło, bo według mnie to wcześniej powinno niżej, a po dobrej premierze powinno być lepiej. No ale cóż- bez zaufania do głównego akcjonariatu, który nie jest w stanie ( lub nie chce) transparentnie wykonywać wcześniej zaplanowanych i dobrze zakomunikowanych ruchów - to kurs leci. A szkoda - bo sama gra (DDS2) jak pisałem miała bardzo dobrą premiery i wyniki sprzedaży są spektakularne jak na budżet gry.