szczerze to bym się nie zdziwił jakby posiadali większy pakiet akcji niż nie jeden z nas. Zasypują forum swoimi wypocinami zawsze w momencie korekty / dłuższego stania w miejscu kursu. Żaden inwestor indywidualny chyba się nie sugeruje treściami z bankiera, ale znajdą się pewnie tacy co jak zobaczą posty o możliwym bankructwie to dla świętego spokoju zamkną zyskowną pozycję na ELT. Nie bez powodu obroty tydzień temu wyniosły prawie 4mln, a dzisiaj ledwo 100k. Wystarczy zaglądnąć w arkusz zleceń, aby się przekonać co jest na rzeczy - drobne zlecenia z lewej, aby każde większy pakiet spowodował mocny spadek kursu w celu wywołania paniki. Najważniejsze to zachować spokojną głowę i nie dać się wyleszczyć z akcji;)
Nie ma wypocin. Są to merytoryczne wpisy tylko nie na rękę naganiaczom.
Zarząd bierze po 2 mln zł na łeb i nie ma efektów. Wy szukacie winy w tych co analizują sprawozdanie finansowe a nie w tych co doprowadzili do obecnej sytuacji.
Odnoszenie się do marnych efektów zarządu jest merytoryczne.
Zarząd działa na szkodę spółki zadłużając ją do obecnego poziomu. Nie ma redukcji kosztów a jest ich wzrost. Nie ma pomysłu jak spłacić zadłużenie a prezes chce dalej ją zadłużać. Elektrotim nie działa efektywnie. Nic z tego nie będzie. Tylko szybka restrukturyzacja uchroni wasz kapitał. Dzisiaj część osób chciała wyjść z akcji. Nie znaleźli się chętni na zakup. Akcjonariusze powinni wymagać od Zarządu efektów z działalności operacyjnej.
Działalność spółdzielni pompującej kurs doprowadzi do katastrofy. Konieczna jest twarda analiza wyników.
Trader - znowu ty. Kompletne bzdety - jak zwykle. Pisanie o niczym i tak od stycznia - robicie to po to, aby zniechęcić innych - bo sami kupujecie lub działacie dla waszych zleceniodawców. Tu sprawa jest prosta - mało kto chce sprzedawać, a branza perspektywiczna.
Bzdury piszesz. Chodzi o to aby nie tolerować manipulacji zarządu pump and dump. To powoduje, że kurs rośnie ale nie ma popytu. Wzrost kursu powinien być na bazie wyników bo to daje bezpieczeństwo ceny akcji. W czym problem aby wymagać od zarządu podjęcia działań restrukturyzacyjnych. Elektrotim się wali. Jak sprzedasz akcje ?
Faktem jest, że nie dowożą wyników. Jest spadek przychodów i zysku. W obecnym wyniku jest odrócony odpis 18 mln za sprzedaż Zeusa oraz rozwiązane rezerwy. Wirtualne pieniądze, których już nie ma firmie. Dlatego zarząd napisał o problemach z uiszczaniem zobowiązań i ryzyku ograniczenia działalności Elektrotimu na rynku.
nigdzie nikt nie napisał o żadnych problemach z regulowaniem zobowiązań. Jakie restrukturyazje? Czyś Ty się sfermentowanego kompotu opił? Przez ostatnie lata rekordowe wyniki, rekordowe dywidendy, rekordowy backlog, wreszcie sensowna komunikacja z rynkiem. Co chcesz osiągnąć tymi kłamstwami?
Jeżeli Prezes najpierw wchodzi, że interesują go małe projekty a my piszemy, że w tych projektach nie ma marży i jest duża konkurencja i po roku jest spadek przychodu, wzrost zapasów, wzrost kredytu, brak sprzedaży to mieliśmy racje. Teraz kiedy nie ma końcu pieniędzy prezes mówi, że trzeba przeskalować biznes na powyżej miliarda. Pisaliśmy 2 lata temu, że Elektrorim aby utrzymać marże i przychody musi mieć 1-1,2 mld zamówień w portfelu. Śmialiście się i chcieliście mieć marżę z małych projektów. Przez 2 lata okazało się, że przy małych projektach jest 2xwięcej pracy niż przy dużych i nie ma pewności zapłaty.
Przez 2 lata zarząd rozwalił biznes a za rok całemu zarządowi kończy się kadencja.
Obecna strategia mówi o 350-450 mln zamówień / rok. Czyli akcjonariusze zaakceptowali, żeby Elektrotim mając już portfel 780 mln zredukował go prawie o połowę. W międzyczasie Zarząd zrobił sobie podwyżki ok 100% i zwiększył zarząd do 5 osób.
Zarząd chce jeszcze rok przetrzymać. Wcześniej karmiono nas formułkami o beneficjencie KPO a teraz koncepcja przeskalowania. Jeżeli piszą o przeskalowaniu biznesu to obecna strategia jest nieaktualna. Obecna strategi mówi o ograniczeniu biznesu do 350-450 mln. Miotają się Panowie. Brak konsekwencji w działaniach i efektach.
Kolejny stek bzdur, ale chociaż przyznałeś się, że to zorganizowana akcja przeciwko spółce i zarządowi ("pisaliśmy", "mieliśmy"...). Ktoś Cie/Was w końcu za to pozwie i skończy się udawanie "zatroskanego losem spółki akcjonariusza".