W Q4 przychody powinny mocno wzrosnąć, chociażby ze względu na potężne wydatki marketingowe. Poza tym to Q4... zawsze najlepszy w tej branży. Znakiem zapytania pozostaje rentowność. Myślę, że już czas wrócić na poziomy 30mln+ zysku netto kwartalnie... w każdym kwartale. W końcu PRM już ma być na plusie, kursy walutowe przestały być problemem, a pensje realne w regionie wciąż rosną... Myślę, że w Q4 zobaczymy wreszcie zysk netto, po kilku kwartałach strat. Ale czy będzie to solidne 30mln+ czy tylko symboliczny zysk, to trudno przewidzieć.
Nie zgadzam się, wyniki dość łatwo przewidzieć marża sprzedaży jest niemal identyczna w poszczególnych kwartałach i wynosi 42-45% i tak będzie też w IV, zakładając niewielki wzrost wydatków marketingowych +10 mln zł, wszak w związku z ostatnią kampanią były one wybitnie wysokie, możemy przyjąć poprawę wyniku na sprzedaży 40-50 mln zł względem III kw. Premie przedświąteczne, może nieco droższy zarząd i zapewne prowizje za przedłużanie finansowania i wychodzimy na 30-40 mln brutto. I to jest bazowy scenariusz. I to nie zakładając poprawy rentowności z III kw.
Spółka wybitnie tania, ja się na nią prze-pozycjonowuje stopniowo, i tak bezpiecznie do 30 zł dobieram.
Mając w myśli fakt, że wystarczy powrót do rentowności, a skala biznesu pokaże tu lekko 120-140 mln zysku netto w 2026. To możemy się z wyceną ponad 1mld wówczas bujać bez żadnej przesady.
co masz na myśli pisząc zysk brutto? Mi wychodzi, że w Q4 powinno być około 30 mln zł zysku netto, ale Answear już mnie kilka razy negatywnie zaskoczył, dlatego jestem daleki od pewności. Co do 120-140 mln zysku netto w 2026 roku, to absolutnie sie zgadzam.... mało tego - uważam, że jeśli PRM wejdzie w trwałą rentowność, to 120 mln zł zysku netto powinno juz być w 2025 roku, a nie w 2026.
Kolega widzę niezły optimista. Sam jestem zapakowany w papier, jednak uważam, że nawet połowa tego (60mln) to będzie świetny wynik za cały 2025. Baza za 1 kwartał jest niska, zobaczymy jak im pójdzie później przy zmniejszonych nakładach na marketing.
19 i 20 września kurs na zamknięciu 20,90. Od tego momentu rośniemy. Dlaczego? Odpowiedź to 3-WIEDŹMY w piątek 29 września. Ewidentnie ktoś grał na krótko. Po tej dacie musiał oddać akcje. Inaczej. Odkupić i oddać. Dla mnie to zmiana kierunku.
Pozytywny. Odbicie po uklepaniu dołka korekty. Wszak kwiecień miesiąc zamknięty na 23,9, maj na 24,10, czerwiec otwarcie 24,10, lipiec zamknięcie 24,10, sierpień otwarcie 24,10. A więc jest teraz powyżej. Dołek był w sierpniu (zamknięcie 22,35 i we wrześniu - takie samo otwarcie i Low 20,50). Zobaczymy ostatecznie o 17:00 ! Natomiast ze względów podatkowych to chyba w tym roku nikt nie będzie sprzedawał (fundusze, właściciele itd.). Brak wolumenu rzuca się w oczy. Tu po prostu jest tylko spekulacja małej spółdzielni.
Zgoda. Nie musisz mi tłumaczyć. To straszak pod zbieranie akcji. W dodatku niskie poziomy są podtrzymywane przez system algorytmu marnymi 2 szt. Jak pisałem. Akumulacja. Teraz cel to 27 (27,30). To jest Odwrót moim zdaniem.
Dzisiaj baton był ustawiony na 25,25 (czyli mniej) i takie też było Max. Coś tam poszło z tej puli, ale nieznacznie. Ewidentnie ktoś tutaj steruje przebiegiem ceny. Ja dostrzegam na pewnej skali trójkąt symetryczny. Czyli przed wybiciem. Kiedy? Nie wiem.
26,90 i pewnie dzisiaj górny cień. Wiem tyle, że takie cienie w tym kierunku to wybijanie Stoplosów czyli zamykanie zleceń. Wnioskuję z tego, że idziemy w górę.
To są pierdoły. Z tymi wynikami. Tu chodzi o kasę, a nie wyniki. Były wyniki a nie było ceny. Nie było wyników, a nie było dramatu. Ostatnie 3 dni to obroty po 0,5 mln. Moim zdaniem to próba wyjścia z układu (Wyckoffa). Czyli Akumulacji górą. Jeśli przebijemy 27 (27,30) to możemy mówić o zawróceniu że spadków do wzrostów.