Nie kumam. Hejtujesz spółkę i zarząd, a jednocześnie deklarujesz chęć kupna po 6-5,5. Po co ci akcje tak beznadziejnej spółki? Według twoich opinii to za ile nie kupisz to będzie wtopa, bo spółka jest do niczego, zarząd drenuje ją i wydaje kasę na niewiadome badania rozwojowe itd. Może przemyśl jednak swoje stanowisko?