Na paliwo idzie mi prawie 6 paczek miesięcznie. Co do sposobów na obniżenie kosztów eksploatacji, to uważam, że nie ma się co szczypać i na wszelkie naprawy i przeglądy jeżdżę do ASO. Na wszystko dostaję gwarancję i nie muszę się szarpać z nieuczciwymi mechanikami. Poza tym jestem ubezpieczony w DASie i w razie czego uruchamiam ich dział prawny :). Także jeżeli chodzi o te sprawy, to tutaj nie oszczędzam, bo się zwyczajnie nie da, a poza tym, zwyczajnie nie opłaci. Co do samego obniżania kosztów paliwa, to zgugluj sobie ecodriving - podobno można zaoszczędzić około 20 procent paliwa. Poza tym, dobrym rozwiązaniem jest korzystanie ze stacji bezobsługowych, gdzie paliwo jest kilkadziesiąt groszy na litrze tańsze. Pozdrawiam
O ile mi wiadomo, to samoobsługowe stacje są tylko Neste, ale nie chciałem używać nazwy sieci. A jeżeli chodzi o magnetyzery, to daruj sobie - szkoda kasy i nerwów. Kumpel z pracy bawił się w magnetyzery, szybko doszedł do wniosku, że będzie jeździł na oleju jadalnym :) Skończyło się na tym, że sprzedał samochód i wyjechał do Anglii za chlebem...