Mówią, że formacje harmoniczne przyciągają. Ja dodałbym do tego jeszcze jeden warunek, a mianowicie i owszem przyciągają, jeśli trend rynku jest zgodny z taką formacją. Tak jest moim zdanie właśnie na Tauronie. Cały czas pomalutku, powolutku obsuwamy się w dół. Zgodnie z tym co piszę tu od kilku dobrych tygodni.
Aby nie była najmniejszych wątpliwości wstawiam tu mój wpis z 24 września 2024 zamieszczony na blogu. Witam wszystkich we wtorek 24 września 2024 roku.Kiedy któryś z was pisze na forum, że rynek wzrośnie, czy też spadnie, albo idziemy na nowe szczyty, lub spadamy na łeb, bez podania uzasadnienia, to w ogóle olewam coś takiego. Tego rodzaju założenia oparte są głównie o odczucia poszczególnych inwestorów i trafiają do tych z was, co o rynku wiedzą stosunkowo niewiele. Takim przykładem ostatnich tygodni, niech będzie tutaj niejaki Malkolm. Według niego rynek miał wyjść na nowe maksima, a co najmniej dojść do poprzednich szczytów na średnich rynkowych, tym czasem rynek zafundował nam zimny prysznic. No cóż jak widać Smart Money wiedzą w jaki sposób wywierać presję na inwestorów indywidualnych. Nie zgadzałem się z Malcolmem i nadal nie zgadzam się z każdym, kto zakłada możliwość chociażby podejścia pod poziom 2600 na wigu 20z dnia 20.05.2024. Jak to wielokrotnie podkreślałem rynek może zrobić wszystko, ale ja osobiście w cuda nie wierzę, a cudem byłoby to, gdyby poszedł na północ. W odróżnieniu od tych z was, co piszą, stanie się tak, a nie inaczej, nie podając uzasadnienia, ja to uzasadnienie dzisiaj napiszę. Jest to mój scenariusz DŁUGOTERMINOWY, jeszcze raz to powtórzę, scenariusz długoterminowy, aby nie było nieporozumień, czyli liczony w tygodniach, ewentualnie w dniach. Scenariusz ten zakłada spadki i wzrosty, lecz tendencja na południe będzie wyraźnie widoczna. Związku z tym mogę w tym miejscu napisać nastepujące zdanie: Ostrzegam czytelników mojego bloga, że w najbliższych tygodniach nastąpią spadki na giełdzie w Warszawie, które mogą przerodzić się w zdecydowany odwrót inwestorów od polskich akcji. Ten proces już się rozpoczął i widoczny jest na wykresach średnich rynkowych tak WIGu jak i Wigu 20. Zanim jednak uzasadnię swoje stanowisko, zapytam, skoro ja to widzę wyraźnie, to czy ktoś także widzi? Dzisiaj mamy 8 października i już trochę wody w Wiśle popłynęło, ale mam pytanie do Malcolma, czy już szczytowałeś?
gość prowadzi bloga i wciska książki naiwnym, a poziom wiedzy właśnie pokazuje zmiana kursu TPE, od jego wpisu przy 3,31zł, gdzie miało lecieć na 3,06zł, kurs jest na 3,71zł, każdy kto zajął pozycje według jego AT jest w plecy, oczywisćie pookazał sie w samym dołku przed wybiciem w górę, teraz siedzi cicho w norze i nie wie co się dzieje, przecież kreski pokazywały inaczej
kompromitacja kolejnego guru od AT, teraz siedzi cicho w norze i obserwuje kurs w całkowitej dezorientacji, oczywiście pojawił się w dołku przed wybiciem wieszcząc obsuwanie kursu