Jeżeli były podatki to znaczy że musiały być zyski to jest proste jasne i klarowne. Od lat akcjonariusze powtarzają że Urząd Skarbowy ma nieporównywanie większe możliwości w zakresie dostępu do informacji.
Sprawa podatku nie jest załatwiona jeden na część podatku została przedawniona a druga część podatku przynajmniej w ostatnim postępowaniu w NSA zostało stwierdzone że optymalizacja podatkowa była w tamtym czasie dozwolona.
A zatem ani w jednym ani w drugim przypadku w ogóle nie ma mowy o tym że podatek jest nienależny.
W jednym przypadku po prostu sprawa została zakopana a w drugim przypadku dokonano optymalizacji podatkowej więc należy się domyślać że były zyski, a tylko podatki zostały zoptymalizowane.
Udziały z pieniędzy z PTC należą się akcjonariuszom.
Na pewno nie wiem wielu rzeczy ale wiem że żeby było miliard złotych podatku naliczonego to musi być 5 miliardów zysków.
Gdyby Urząd Skarbowy wystąpił z żądaniem zapłaty podatku bez podstaw faktycznych to oznaczałoby że ich urzędnicy przekroczyli swoje obowiązki a to byłoby poważnie naruszenie obowiązków albo nawet przestępstwo
Tylko czekać jak ci co dali pieniądze na plusa będą chcieli odebrać to co pożyczyli zastawy i król nagi pachnie zmianami zresztą jaka perspektywa w takie rodzinie czy już dotarło do wszystkich że z ciągłym sporem nie zbudujesz nic tu patent na układ działał. Ale wszystko się kiedyś kończy