A jak się ma 14mln na jednej umowie Synektiku do np. 1mld Budimexu? Tu nie chodzi o globalną wartość umowy tylko o to jak ona się ma do pozostałych umów danej spółki. Inne będą kryteria dla BMX a inne dla Orlenu a jeszcze inne dla Synektiku. BMX dzisiaj ma dużo drobnych umów 10-100k i taka na prawie 1mln jest znacząca. Dodatkowo są odpowiednie wytyczne jakie umowy należy uznawać za znaczące. Tak więc trochę merytoryki a nie pisania dla samego pisania i hejtowania.
Oczywiście wszyscy by chcieli aby BMX co rusz podpisywał wielomilionowe umowy i być może kiedyś tak będzie ale na dzisiaj co wielokrotnie znienawidzony i słaby prezes powtarza, że bardziej zależy im na dywersyfikacji i wielotysięcznej bazy klientów niż dwóch-trzech monopolistów w zamówieniach.
Akurat w przypadku wartości tej umowy nie jest to znacząca umowa i nie ma co zaprzeczać rzeczywistości. A jest celowo wrzucona dzisiaj przed być może bardzo słabym raportem.
A jaka to znacząca umowa wg Kolegi? Jest opracowanie KNF pt. "Jak prawidłowo wypełniać obowiązki informacyjne" gdzie są informacje, że nie chodzi tylko o kwoty, które dla różnych spółek będą inne ale i też znaczenie ma fakt, że umowa jest np. podpisana na dłuższy okres. Co do raportu to bez poufnych informacji na ten czas to jest wróżenie z fusów więc pisanie czy będzie dobry, średni, słaby czy tragiczny jest loterią. W mojej ocenie będzie to ostatni słaby raport czyli osiągnięcie dna. Pytanie pozostaje tylko czy to dno jest twarde i spółka się od niego odbije czy jednak jest muliste i zakopie się na dłuższy czas.
Raport będzie o zamierzchłej przeszłości (1 połowa 2024). Co do dna od którego BMX miałaby się odbijać i przyszłości, to i bez raportu widać, ze coś się dzieje. Poprzednie dwa raporty to pokazują: do końca 2024 dodatkowy milion w przychodach z linii produktowych w które ostatnio inwestowali, a w przyszłym roku co najmniej 2,6 miliona. Klient podpisał umowę i przysłał pierwsze zamówienie. Być może też sporo się dzieje poniżej progu "istotności".
I tak „ być może „ od ponad dwóch lat, ale z absolutną pewnością co miesiąc tłuste pensje spływają na rodzinne konta w ramach pełnionych funkcji niepowiązanych z wynikami dla Akcjonariuszy. Ot taki tam drobiazg.