mam do zapłacenia 10% podatku od sprzedarzy mieszkania ok.7.000PLN,nie stać mnie na wpłate jednorazową, czy Urząd Skarbowy zgodzi się na spłate podatku w ratach ok. 150PLN miesięcznie?
Jestem bardzo ciekawy jaki pańswo nacie pogląd na następujące zagadnienie. Jeden z Naczelnków Zarządu Dróg Miejskich użył następującego sformułowania. "ze w przypadku miejskiej opłaty za parkowanie mamy do czynienia z poborem podatku za zajęcie deficytowej przestrzeni publicznej” „ Tak że jesli dokonałem nadpłaty niesiadomie ,która przekracza tą niedopłatę to nie można zekompeensować bo to jest "podatek za zajęcie deficytowej przestrzeni publicznej” Cczy można tą nadwyżkę uzyskać jako zwrot. czy zrękompensować nie dopłatę. W moim przekonaniu jest to zwykła nadpłata i wejscie kogoś w jej posiadanie [ oczywiście nie darowizna] jest to zwykłtm "bezpodstawnym wzbogaceniem" art.405-449kc. Oczywiście nadatę i niedopłatę moza sprawdzić , bo są na to dowodyy w postaci biletów kontrolnych, a ponadto jest to zapisane systemie kompuyerowym z parkometru. Zagadnienie jest o tyle ważne że nie dotyczy to jednej sprawy, a zaczyna zataczać coraz szersze kręgi, ze wzgłędu na powstawanie stref płatnego parkowania. Przybywa jak jak grzybów po deszczu , a szczególnie że jest to bardzo łatwy sposób oskubywania z pieniędzy obywateli. Jęsli ktoś miał taki przypadek lub chce zabrać w tej sprawie głoś niech się podzieli na tym forum i prześle na moj e-meil w te sprawie informację. Będę wdzięczny. Bo wogóle to myślę że te strefy płatnego parkowania to są niekonstytucjne. Prywatne firmy a w niektórych miastach na pól prywatne tworzą spółki i uwłaszczają się na nnaszych ulicach. , , nie mająć obowiązków ani , oczyszczania, odśnieżania, naprawy tch miejsc. To tak jakby przed waszym domem pewnego dnia ktoś odznaczył z jednej i dryugiej strony chodnik i powiedział to jest strefa pLatna, Gy byście chcielli przejść przez chodnk na drugą stronę byście mosieli opłacić. Czy to jest w porządku. Oczywiście to podałem w skrucie. To zostało ubrane w pewne ładne szatki prawne. Kto za tym stoi. No właśnie. Czy ci jak podawała prasa co się opalają na Karaibach i i co miesiąc do ich kieszeni wpływa miliony złotych. ?