w południe wg RCB: 45 tysięcy osób było bez prądu.- czyli takie średniej wielkości miasteczko. Żal tych zalewanych domostw, dobytku..............dla tych ludzi to będzie trauma na lata.
Dla bezpieczeństwa na terenach zagrożonych prąd jest odłączany, po osuszeniu i przeglądzie włączą ponownie, fragmenty zdewastowane wymienią na nowe nowoczesne.
Ponad 60 tys. odbiorców spółki Tauron Dystrybucja było w poniedziałek rano bez zasilania w wyniku podtopień i powodzi. Koncern zapewnił o zmobilizowaniu wszystkich sił, także zewnętrznych, aby przywracać zasilanie tak szybko, jak to możliwe.
A Polskie Stowarzyszenie Ubezpieczycieli to czego się spodziewa? Ja mam teorię. Mniej niż połowa poszkodowanych była ubezpieczona. Stara śpiewka że nie ma pieniędzy na ubezpieczenie. Jakoś to będzie i wszyscy liczą na pomoc państwa. Ubezpieczyciele raczej nie pójdą z torbami. Albo coś się zmieniło i okaże się że wszyscy się ubezpieczyli. Byłbym tym zaskoczony.
W rozdzielniach wyłączono zasilanie dla 60 tys odbiorców ze względów bezpieczeństwa, niewielka część sieci jest zniszczona i będzie odbudowana, Tauron jest ubezpieczony na wypadek wielu zdarzeń.