naprawde nie rób sobie nadziei na jakąś tajemniczą grupe która chce skupić akcje czy podobnego typu wymysły. Wiem, że osoby z potężną stratą potrafią żyć nadzieją i wymyślają różne historie ale radze trzeźwo oceniać sytuacje a nie żyć marzeniami.
To są po prostu dwa D. Normalny człowiek udziela się na spółkach, które mają jakiś potencjał dla niego. Jeżeli ktoś przez kilka lat oczernia spółkę i cały czas wytyka błędy, to oznacza, że ma w tym interes. Jaki to już D. wie