PlayWay który był kiedyś głównym akcjonariuszem simfabric sprzedał swoje udziały w przyspieszonym trybie i grubo poniżej ceny akcji jaka wtedy była na giełdzie. Czy w PlayWay pracują amatorzy którzy nie widzieli potencjału tej perełeczki? Przecież tutaj zaraz bedzie 500 zł na kursie jak obiecują trole naganiajace to czemu PlayWay sprzedał akcje po 2 zł? Chyba nie czytali forum bankiera i prognoz romusia, czarodzieja i innych opłacanych troli naganiajacych.
Polski gamedev ma się dobrze, popatrz sobie na CD Projekt. Natomiast simfabric ma sie źle bo nie należy do spółek gamingowych a do spółek z grupy papierniczej bo jedyne czym się zajmują to drukowaniem lipnych ESPI.