Kolejny fajny dzień spadków przed nami. Arkusz transakcji podaje, że dobiliśmy już 3,38. Ale czy to coś zmienia.... czekam aż uklepie się jakieś dno i za miesiąc może wrócimy do wzrostów.
Może, ale nie musi. Do czasu aż skończy się cierpliwość tym którzy ustawili się w okolicach górnych widełek. Jest tam jakieś 100k akcji. Dziś nie obstawiam szaleństwa zakupowego. Nie ma też jakiejś super presji na wsparcie przy 3,50. Na razie niemrawa sesja sie szykuje. Przyzwyczajajcie sie bo przed nami więcej takich w sierpniu.