Moim zdaniem wyniki nie będą w żaden sposób dobre. Bo nie ma na to papierów, ale wszyscy to wiedzą.
Ktoś się wysypał bo po ostatniej córce rynku jest obawa o trzymanie akcji. Więc częściowa redukcja do gotówki.
A z drugiej strony wczoraj na PA poszedł ciekawy wpis dotyczący sytuacji Relpola i potencjału na wzrost wykładniczy przy powrocie koniunktury.
Ciekawy też wątek o zakotwiczenia relpola jako dostawcy numer 2 dla europejskiego przemysłu, który zapewnia dostawy w razie zerwania łańcuchów.
Pa ma moim zdaniem spory potencjał na wywołanie zakupów i pewnie stąd tylu chętnych na zakupy.
Corka rynku to pewnie jakas autokorekta telefonu a kolega mial na mysli ostatnie zawirowania na gieldach. PA to domyslam sie Portal Analiz, czyli jeden z lepszych moim zdaniem, bardzo merytoryczny portali gieldowych, gdzie jest Pawel Malik, bardzo dobry analityk, inwestor, doradca inwestycyjny, maja tez swoje forum dla subskrybentów. Jesli oni cieplo o relpolu pisza i widza potencjal to bardzo dobrze dla nas, akcjonariuszy - tak mysle.
Pani Tereska dużo wie ale taktyka rozegrania złych wyników jest raczej odwrotna - rośnie przed faktem. Chyba, że zbyt wiele osób ma wiedzę Pani Tereski. Tak czy siak, na małej spółce, okres wyników można rozegrać pod dowolną narrację. Kwestia rozgrywającego i jego taktyki.
Co tam się musi dziać! Spółka spadająca od miesięcy i nikt nie próbuje odwrócic trendu, przecież cytując "fachowców" cena jest dobra by zacząć kupować.Prawda jest niestety inna. Tak jak pisałem nowa linia produkcyjna okazała sie gwożdziem do trumny. Palety z towarem stoją po sufit a zbytu nie ma. Czy coś może uzdrowić sytuację? Jakiś program naprawczy, ale nie z tą ekipą.Czy warto będzie kupować po 1zł? Chyba nie- lepiej zgasić światło. Gorzkie to ale prawdziwe.