Nie zjadą do 4 z przodu, dobieram pod korek. Wyniki za półrocze będą kosmiczne. Dywidendę za 24, obstawiam 60-70 gr akcja. Kupuj kiedy leje się krew, teraz widać kto pływał bez majtek.
Po ilości sprzedanych mieszkań w 1 półroczu można zakładać że zysk będzie konkretny i raport bardzo dobry. Co chwilę mamy newsy że firma buduje, kupuje ziemię. Poprostu robi to co powinna robić firma dającą perspektywy dla nas, akcjonariuszy. Jestem zadowolony!
Duzi gracze, fundy, oczyszczają spółkę ze szlamu, co to ma krótkie majteczki i wkłada po kilka, kilkadziesiąt, nieliczni kilkaset tysięcy PLN w walor. Ci ostatni mając w giełdzie od bańki w górę, zapewne reagują spokojnie, inwestując pod dywidendę i podobnie do mnie cieszą się, że miśki przy dużym stoliku postanowiły oczyścić nieco akcjonariat spółki z golców liczących na szybkie zyski i z wypiekami śledzących co dzień, co godzinę wyniki spółki :). Każdy ma swój budżet, filozofię i czas przeznaczony na inwestowanie w dany walor. Ja osobiście nie próbuję ustrzelić dołków ani górek bo się najzwyczajniej nie da nie będąc insiderem. Po prostu oceniam spółkę fundamentalnie i przy oczekiwanym poziomie zwrotu kupuję walor. Fundamentalnie w spółce nie dzieje się nic złego, po prostu fundy czyszczą sobie tabelki w excelu i zabierają po drodze panikującą drobnicę. Pozdrawiam wszystkich znafców, co to przewidzieli w maju/czerwcu spadki :) Ps. wskaźnik C/WK to 1.5, C/Z - 8 , czyli podręcznikowy wg Grahama przykład dobrej spółki do inwestowania.
Odsyłam do publicznie znanego składu akcjonariatu Develi - około 80% stanowią te ,, mityczne'' fundy. I bardzo dobrze, że pilnują wyceny żeby spekuła i drobnica (ulica) nie mieszała przy dobrej spółce.
Nie ma podmiotów nieomylnych. Do tego pojawia się black swan jak groźba recesji w US, wojny na BW, pikuje giełda w Tokio, co oddziałuje na cały świat. Dla jednych powód do zawinięcia się z giełdy i wyczekiwania, dla innych możliwość dokupienia taniej. Ostatnia strategia ma oczywiście sens wtedy jak inwestujemy longterm i mamy środki by przetrwać burzę, nawet długotrwałą, oczekując na powrót optymizmu na rynek.
Czego nie rozumiesz? To po pierwsze realizacja zysków i ustawianie gry pod kolejne potencjalne wzrosty. Inaczej ciągnie się w górę z ATH pod 7 pln, a inaczej z 4-5 pln. Ja patrzę na to tak, przy obecnej wycenie dywidenda za przyszły rok powinna wyjść 10% netto (obstawiam co najmniej 60 gr/akcja).
Nie wiem czy mam rację, jak każdy gracz próbuję racjonalizować i minimalizować ryzyko. Nie zawsze się to udaje. Jeśli ktoś zapyta czy ten walor nie spadnie poniżej 4 pln, nie odpowiem, że nie spadnie, bo mogę sobie wyobrazić i taki (choć obecnie mało prawdopodobny) scenariusz. Najbardziej niebezpieczna jest panika i działanie pod wpływem negatywnych emocji utraty wiary w spółkę.
Używanie określenia "gracz", spekulant" utrwala negatywne stereotypy na temat inwestorów giełdowych. I ty przykładasz do tego rękę. Warren Buffett nie jest graczem.
Od 17 maja spadliśmy już ponad 22%, już mogliby skończyć czyścić przedpole... Wiem, że dziś cała giełda skąpana we krwi, ale tu fundy przeginają dołując firmę z takimi fundamentami.
To się dobierze. Jestem pewien dwóch rzeczy. Wzrost ceny mieszkań oraz wzrost sprzedanych lokali. Wszystko możesz znaleźć na internecie i w wiadomościach spółki. Zarobili konkretnie.
Czyszczenie w pełnej krasie. Realizują się graniczne założenia do dobrania waloru, 4 z przodu, czekamy jeszcze na jutrzejsze info ze spółki. Podręcznikowy przykład zdrowej spółki, spuszczonej na południe o 30% od ATH w kilka miesięcy. Oddany cały przyrost YTD. Wskaźniki C/Z - 7.2 C/Wk - 1.34. Zobaczymy jak daleko na południe w podróż zabiorą ulicę fundy.
Nie spodziewałem się aż takich spadków, ale wykorzystałem okazję i dobrałem trochę sztuk po 4.9 zł. Myślę że to się opłaci i jutro będziemy po wynikach wszyscy zadowoleni
Też jestem bardzo ciekaw wyników czekam z niecierpliwością. Chociaż wiem że będą na pewno lepsze r/r kwestia tylko ile i czy przebiję ten trend spadkowy ogólnie deweloperów
Problem z tym, że od maja wszystkie informacje dotyczące samej spółki (wyniki, akwicyzje gruntów w dobrych lokalizacjach, oddawanie lokali do sprzedaży) były dobre, a spuścili spółkę z 6.85 na 4.9 czyli o prawie 30% w 3 miesiące. A więc albo jest tu jakaś spekuła, short etc, albo jest rzeczywista kupa na rynku, o której wiedzą misie przy dużym stoliku. Do tego rynek nie wie czy w ogóle będzie nowe wsparcie dla kredytobiorców.