• Co w trawie piszczy? Autor: zulusowaty [89.69.16.*]
    Widzę, że kręci Was temat: kto i ile ma akcji. Po części jest to istotne ale tego się na razie nie dowiemy.

    W raporcie na dzień 31 maja 2023 r. widzimy:
    P.W. Apis Sp.j. 57.983.446 29,61%
    Adrix Sp. z o.o. 6.656.031 3,40%
    Adrianna Smalska** 9.360.000 4,78%
    Pozostali 121.845.523 62,21%

    Natomiast na 31 maja 2024 r. jest już:
    P.W. Apis Sp.j. 11.033.638 5,63%
    Adrianna Smalska** 9.360.000 4,78%
    Pozostali 175.451.362 89,59%

    Do tej pory Henio czuł się bezkarny. Jeszcze za czasów gdy miał ponad 50% głosów, mógł robić na Walnym co chciał. Nikt nie przychodził oprócz niego i całe walne trwało kilka minut.
    Po wyprzedaży akcji przez głównego ta sytuacja trwała nadal, bo nikomu nie chciało się ruszyć "czterech liter", więc Henio odwalał walne jedno za drugim klepiąc każde sprawozdanie finansowe i udzielając absolutorium każdemu kto był w trym czasie w Zarządzie lub Radzie Nadzorczej.

    I zapewne trwałoby to tak aż do końca tej spółeczki gdyby nie "kilku" odważnych, którzy 28 czerwca 2024 r. pokazali Heniowi i Jego świcie żółtą kartkę. W tym dniu Henio przeżył szok po pierwsze, że ktokolwiek inny pojawił się na walnym, a po drugie, że Ci co przybyli mieli więcej głosów i pokazali mu "środkowy palec" podczas głosowań.

    CO TERAZ DALEJ???

    Możliwości jest kilka. Jeżeli Henio nadal chce budować te swoje domki i prowadzić interes, to będzie musiał odzyskać kontrolę na spółką (prawdopodobnie nie ma żadnych "słupów", którzy mogą mu pomóc) poprzez odkup akcji z rynku. Na to raczej bym nie liczył, bo musiałby wydać kilka milionów, których zapewne nie ma.
    Może też położyć spółkę - ogłosić upadłość lub restrukturyzację i odwlec egzekucję w czasie. Inną możliwością jest też znalezienie inwestora, który skupi akcje i zabierze się poważnie za domki i te 2 projekty gamingowe.

    Alternatywą jest "zabranie" Heniowi całej jego firmy poprzez kupno akcji przez inwestora zewnętrznego w odpowiedniej ilości, wprowadzenie nowego Zarządu, Rady Nadzorczej i rozkręcenie biznesu z którym obecny Zarząd sobie nie radzi. Widać to nawet w odpowiedziach na pytania jednego z akcjonariuszy. Ci, co znają te pytania doskonale wiedzą, że Henio ino liznął kilkanaście tematów jakie były podjęte. Ta Jego odpowiedź, to była totalna farsa na zasadzie: odpiszę cokolwiek byle zmieścić się w terminie 2 tygodni.

    Reasumując....., ten rok będzie dla spółki KLUCZOWY! Uwierzcie mi..., będzie się działo. Z jakim skutkiem? Hmmmm..., się zobaczy :=]

  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~abc [78.30.81.*]
    Czy tylko ja to widzę, że jest ewidentna blokada kursu (aby nie był z dnia na dzień na +)
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Blokujący [188.146.237.*]
    Tak, masz rację. Blokada trwa od 11 gr :-)))))))))
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: zulusowaty [89.69.16.*]
    Tu nie ma żadnego blokowania kursu. Niektórzy mają po prostu dość tej sagi Apisowej i korzystają z okazji sprzedając swoje akcje tnąc przy tym maksymalnie stratę poniesioną na tej inwestycji. Zwłaszcza, że jesteśmy w momencie przełomowym gdzie widmo plajty biznesu Henia jest wyjątkowo duże. Ciekawe ilu z Was wychwyciło 1 zdanie w ostatnim raporcie rocznym, które było inne niż we wszystkich poprzednich raportach?

    Zawsze Spółka pisała:
    "Zarząd Spółki APIS S.A., wedle swej najlepszej wiedzy, nie widzi zagrożeń dla kontynuacji działalności Spółki w dającej się przewidzieć przyszłości."
    ....., a teraz, co napisali w ostatnim raporcie:
    "Zarząd Spółki APIS S.A., widzi zagrożenie dla kontynuacji działalności spółki z powodu bardzo zmniejszających się kapitałów które spółka planuje uzupełnić z zysków lat przyszłych."

    Patrząc na sytuację na teraz, przy poniższych faktach:
    - fatalne wyniki za 2023 - gigantyczna strata,
    - brak odkupu akcji, która raczej w ogóle nie była w planach,
    - brak "sternika" w firmie - nie ma nikogo, kto mógłby swoimi udziałami zagwarantować rozwój,
    - 2 projekty gamingowe - wygląda na totalną klapę,
    - budowa i sprzedaż domków - mizerna nawet przy dobrej koniunkturze,
    - brak pomysłu na wyciągnięcie firmy z marazmu...,
    wniosek nasuwa się tylko jeden: CHODU, póki jest jeszcze szansa na odzyskanie choć na waciki, bo gdy któryś z akcjonariuszy, który ma kilka milionów akcji straci cierpliwość, to zobaczymy nową postać wyrażenia "ARMAGEDON".

    Z drugiej jednak strony........ :=]

  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Ococaman [31.0.74.*]
    Zulu mądrze napisane
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~GameOver [31.175.68.*]
    A czy to nie ty zulusowaty byłeś tak poekscytowany wizjami rozwoju przedstawionymi na ostatnim walnym przez Henryka ?
    Chyba  nie myślisz ze ulica wykupiła te miliony akcji od prezesa?
    Podobno „pożyczkodawcy” robią się nerwowi , tracą cierpliwość , powoli dociera do nich co tu jest grane i co się święci - haha
     Jak to mówią :
    Połowa sukcesu to dobry bajer .
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: zulusowaty [89.69.16.*]
    Bardzo się mylisz. Nie byłem "...poekscytowany wizjami rozwoju przedstawionymi na ostatnim walnym przez Henryka". Byłem natomiast podekscytowany samym walnym i możliwością udziału w nim oraz zadania bezpośrednich pytań głównemu winowajcy tego całego zamieszania pod tytułem "APIS" z czego niestety niewielu skorzystało. Dlatego Ci, którzy byli na walnym są do przodu z informacjami o lata świetlne od pozostałych akcjonariuszy.

    Niestety nie jestem optymistą w tym przypadku, choć jeszcze nie wszystko stracone. Generalnie bardzo słabo to wszystko wygląda patrząc od strony działań Zarządu i samego Prezesa. Na nasze, drobnych akcjonariuszy szczęście, Henio może i buduje świetne domki ale kombinatorem jest kiepskim. Gdyby wszystkie działania z ostatnich 3-4 lat były dobrze zaplanowane, skoordynowane i skonsultowane z odpowiednimi ludźmi w tym prawnikami, to teraz bylibyśmy w 100% w całości w dup......ie!

    I teraz najlepsze - nawet, jeżeli Henio zamknie biznes, ogłosi niewypłacalność i upadłość, zdejmą spółkę z giełdy, a my, drobni akcjonariusze stracimy 100% zainwestowanych pieniędzy, to zapewniam Cię, że Henio będzie miał GIGANTYCZNE problemy z prawem. Niektórzy akcjonariusze mający mniejsze lub większe pakiety akcji, już teraz zabezpieczają wszystkie możliwe dowody: skany pism i maili, wydane komunikaty, raporty, artykuły..... itp.

    Henio może być pewien jednego: jeżeli stracimy wszystkie pieniądze ulokowane w akcjach spółki APIS S.A., to Henio i jego świta będą mieć bardzo duże powody do zmartwień ze względu na szereg pozwów, do których co niektórzy pomalutku się przygotowują.
    I nawet jeżeli nie uda się nikogo wsadzić do więzienia, będą musieli chłopaki z Biłgoraja poświęcić mnóstwo lat, nerwów, stresów i pieniędzy na koszty sądowe, kary i odszkodowania. Dlatego z całego serca, bez uszczypliwości i sarkazmu życzę Panu Prezesowi i jego rodzinie dużo, dużo, duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia, bo będzie im potrzebne.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Niestety [185.122.107.*]
    Tak szczerze mówiąc to jeśli spółka zbankrutuje i wszyscy akcjonariusze zostaną z niczym to co mnie wtedy obchodzić będzie że Heniek będzie miał problemy skoro na rachunku każdego akcjonariusza będzie widniało "0" Złotych.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Wojtek [31.0.79.*]
    Jak spółka zbankrutuje a akcjonariusze stracą wszystko to kto się wtedy będzie Heniem przejmował. Wtedy to już po ptokach będzie.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Trend [46.134.76.*]
    I o to Heniowi chodzi o przedstawienie spółki z jak najgorszej strony aby ludzie sie wysypali z akcjii po2,3,4 grosze potem wyciągnie asy z rękawa i będzie nimi sypał aż każdemu na nc szczęka opadnie.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~GameOver [31.175.68.*]
    Chyba zulusowaty za bardzo nie wierzysz w to co piszesz ale rozumiem twoje emocje. Na forum widziałem już setki takich wpisów, zazwyczaj po zawieszeniach , często prędko usunięte przez administrację, wiadomo czemu. Takie  piwkowe bajdurzenia o wynajmowaniu kancelarii prawnych po rozwiązania siłowe włącznie .
     Zobacz ile już firm poszło do piachu i prawie nigdy żadnemu właścicielowi/prezesowi nic się nie stało od strony finansowej, pomijam ze prokuratorzy i sędziowie bardzo „lubią” gospodarczych. Na miejsce usuniętych powstają nowe i karuzela się kręci dalej a później się dziwią czemu na NC spadają obroty i zainteresowanie maleje,  jak tu większość zarabia na drukowaniu i waleniu ściemy a nie prowadzeniu działalności. Samobójstwa, rodzinne tragedie nikogo nie interesują , kasa kasa się liczy.
    https://www.gpw.pl/zawieszenia-i-wykluczenia 

    Co do Apisu to punkt krytyczny jeszcze nie nastąpił a czasami na NC cuda się zdążają.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: zulusowaty [89.69.16.*]
    Machina rozliczeń poprzedniej władzy rozkręca się na dobre:

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Areszt-dla-dwoch-osob-w-sprawie-naduzyc-w-NCBiR-8792284.html

    Oby tylko nasz prezesik nie maczał w tym procederze swoich lepkich paluszków, bo gdyby okazało się, że te prawie 10 mln dotacji było przelane na konta APIS-u na podstawie trefnych papierów, to aż strach się bać co się stanie z kursem i naszymi zainwestowanymi pieniążkami.

  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Mający [188.146.124.*]
    Jedziemy na walne
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Pytam [37.47.196.*]
    hillela vel mający na walnym :-))))???

    A to będziesz opowiadał o dzieciakach, piaskownicy, bufetach, porsche, zasr., i tym podobnych bełkotach???

    I nie zapomnij zapytać się ile masz akcji :-)))
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~GameOver [37.47.75.*]
    Mnie by tam wcale nie zaskoczyło gdyby się okazało ze tysiąc-nik Hillela to synalek Henryka? Jak sprzedawał prezes akcje to naganiał on non stop od poniedziałku do niedzieli, niektórzy myśleli ze ma za to płacone a prawda może jeszcze być bardziej banalna. Z tego co słyszałem to młody jest aktywny na giełdzie już kupę lat.
    Z drugiej strony gdyby był to syn  to tak jak  kara  za grzechy za kilka pokoleń wstecz i kilka do przodu dla O.
    Firma ledwo zipie, pewnie pociągnie dopóki będzie kasa na wszystkie opłaty i wypłaty dla prezesa i rady itp, podobno  już ciągną na oparach więc długo to nie potrwa. Zobaczymy co wymyślił 70latek, bo nie chce mi się wierzyć żeby to padło bez podbitki, Henio to cwany i inteligentny lis.
    Kurs zdołowany na maksa, drobni już dawno wysypani, zostali  jedynie grubi zawodnicy którym Henio zrobił szach-mat. Obroty pewnie sztucznie wywoływane żeby nie zdjęli tego z notowań a więc plus bo komuś na tym zależy . Po przeczytaniu ostatniego raportu nawet największy optymista tego nie kupi, czuć trupem na kilometr.
    Jakie rozliczenia? Kruk krukowi oka nie wykole. Typowa pokazówka dla plepsu a w roli głównej jacyś urzędnicy trzecio ligowi. Apis dostał niewiele i papiery miał w porządku,  tam były dużo ciekawsze dopłaty którymi mógłby się zainteresować prokurator.
    Zulusowaty bardziej się martw gdzie są ulokowane te miliony co je prezes „uzbierał” i zainwestował .
    Bo jak  to powiedział kiedyś pewien Anglik pracujący w Polsce: ’’pieniędzy po prostu nie ma i nie będzie’’ 
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: zulusowaty [89.69.16.*]
    Odpowiadając "GameOver" - Henio pieniędzy po prostu nie ma. Dotację przejedli i oddali tym dwóm łepkom, którzy zrobili jakieś tam 2 projekty zapewniając sobie robotę na ponad 2 lata i zgarniając na tym kupę kasy. Dodatkowo jeszcze chwalą się tym całemu Światu na swojej stronie internetowej, a sama spółka została z 2 gniotami o których nikt nic nie wie.

    ..., a Henio? No cóż albo jest naiwny albo mówiąc delikatnie mało obeznany. Mając tyle asów w rękawie mógł spokojnie z palcem w końcu przewodu pokarmowego podciągnąć kurs kilkoma ESPI na poziomy kilkudziesięciu groszy i wtedy pomalutku spieniężać swój udział. Zarobiłby kilka razy więcej. Chyba, że miał nóż na gardle i potrzebował pilnie gotówki.

    Tak, czy tak, sytuacja jest nieciekawa - brak zatwierdzenia rocznego, nie ma projektów, słaba sprzedaż, wielkie koszty i zero perspektyw na przyszłość. Jedyne co może pomóc firmie to.......... CUD. Tak, że w cokolwiek tam sobie wierzycie....., módlcie się, to może ktoś tam we wszechświecie Was wysłucha i ześle na naszą inwestycję kilka promieni słonecznych.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~XXX [77.45.53.*]
     
    stękacie jak przy zatwardzeniu.Cena akcji też zależy od aktywności inwestorów.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Trend [37.225.58.*]
    Ja tam czekam ewentualnie dokupie jak zacznie sie ruch. Nie ze mną te numery.
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: zulusowaty [89.69.16.*]
    Tylko który kierunek masz na myśli?
  • Re: Co w trawie piszczy? Autor: ~Isa [37.30.46.*]
    Stary nie daje rady
[x]
APIS -9,09% 0,01 2026-05-15 15:05:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.